You are currently viewing Cene Prevc najmocniejszym ze słoweńskich braci? 25-latek nie celuje w igrzyska olimpijskie
Cene Prevc (fot. Julia Piątkowska)

Cene Prevc najmocniejszym ze słoweńskich braci? 25-latek nie celuje w igrzyska olimpijskie

W swoich dotychczasowych występach w Pucharze Świata, Cene Prevc nie odnotował jeszcze żadnego indywidualnego miejsca na podium. Dotychczas najwyżej plasował się na ósmej pozycji, jednak było to już pięć lat temu. Tego lata Słoweńcowi udało się osiągnąć stabilną formę, dzięki której był drugim ogniwem swojej reprezentacji. Czy w związku z tym uda mu się nawiązać do sukcesów swoich braci, Domena i Petera, i nareszcie wskoczyć na podium?

 

Dość regularnie startujący w zawodach Letniego Grand Prix Cene Prevc, w tym roku na igelicie prezentował się wyjątkowo stabilnie. Reprezentant Słowenii w klasyfikacji generalnej uplasował się na siedemnastym miejscu, a w Szczuczyński i Hinzenbach był nawet niedaleko podium, zajmując piątą i szóstą pozycję. Tuż po piątym w „generalce” Anze Lanisku, to właśnie „średni” (pod względem wieku) z braci Prevc stanowił o sile słoweńskiej ekipy. Wysoką dyspozycję 25-latek udowodnił także w mistrzostwach Słowenii, w których wywalczył srebro. Słabiej prezentowali się choćby jego bracia, a także brylujący poprzedniej zimy Bor Pavlovčič. Czy to świadczy jednak o sile Słoweńców czy może o kryzysie ekipy trenera Roberta Hrgoty?

Trzeba wszak zaznaczyć, że Cene Prevc w przeciwieństwie do kolegów z kadry narodowej, trenuje… pod okiem Igora Medveda, który zajmuje się kadrą B. I jak sam wielokrotnie podkreślał, ta współpraca mu służy. – Trener pochwalił mnie za to, że latem udało mi się być stabilnym, co nigdy wcześniej mi się nie udawało. Mam nadzieję, że będzie to piękna podróż naprzód – oznajmił Prevc. – Mnie samemu bardzo trudno jest być z siebie zadowolonym. A w tym roku naprawdę chcę osiągnąć więcej niż w zeszłym, a to coś znaczy – dodaje 38. zawodnik Pucharu Świata minionej zimy. Poprzedni sezon dla Słoweńca życiowym, jednak ośmiokrotnie zameldował się on w finałowej trzydziestce stawki. Ponadto czterech latach przerwy, Cene zameldował się w czołowej dziesiątce zmagań elity. Lepiej było tylko we wspomnianym już sezonie 2016/2017, który zakończył na 33. pozycji w klasyfikacji ogólnej. Teraz solidne lato może wiązać się z nadziejami na regularne punktowanie.

Słoweńcy, którzy mimo mniejszego budżetu od bardziej zamożnych reprezentacji starają się nadążać za technicznymi nowinkami, ostatnio udali się do Szwecji na treningi w tunelu aerodynamicznym. Sam Cene był z nich bardzo zadowolony. Jak tłumaczy, obecność tam była połączeniem zawodowej pracy nad techniką, ale również… dobrą zabawą. – Dla nas wszystkich, którzy tam pojechaliśmy, było to jak zabranie sześciolatków do Disneylandu. Zawodowo pracowaliśmy nad techniką skoków narciarskich, a jednocześnie mogliśmy się niesamowicie bawić w powietrzu – przyznaje. Warto zaznaczyć, że ze sztokholmskiego tunelu tej jesieni skorzystało także wiele innych reprezentacji. Czy te testy zaowocują latem? Zapewne przekonamy się już niebawem.

Jak wiemy nadchodząca zima, będzie obfitowała w ważne imprezy, a celem minimum dla każdego członka kadry narodowej będzie wywalczenie sobie miejsca w drużynie na Puchar Świata. Czy Cene Prevca będziemy oglądać w zawodach elity regularnie? I jakie cele stawia sobie na nadchodzący sezon? Co ciekawe, Słoweniec jest kolejnym z zawodników, który nieco umniejsza znaczenie igrzysk olimpijskich w Pekinie, wymieniając za to… norweski cykl Raw Air, a nawet zawody w fińskim Lahti. – Dla większości sportowców igrzyska olimpijskie mogą znaczyć więcej niż dla mnie. Oczywiście są czymś wyjątkowym, ale szczerze mówiąc mam większą ochotę wystartować w Norwegii czy Finlandii. W pewnym sensie bardziej kusi mnie, żeby pojechać tam niż do Pekinu. Oczywiście igrzyska to największe wydarzenie sportowe, jakiego można doświadczyć. Moim głównym celem jest ciągłe bycie w drużynie na zawody najwyższej rangi – podsumowuje. Dodajmy, że 25-latek ma już całkiem dobre doświadczenia z seniorskich zawodów mistrzowskich z tego roku. Podczas światowego czempionatu w Oberstdorfie wywalczył piętnaste i dziewiąte miejsce.

 

Ewa Skrzypiec,
źródło: rtvslo.si

 

Dodaj komentarz