You are currently viewing Imponująca inauguracja sezonu Kramer zwiastunem… końca kariery Iraschko-Stolz?
Daniela Iraschko-Stolz i Marita Kramer (fot. Julia Piątkowska)

Imponująca inauguracja sezonu Kramer zwiastunem… końca kariery Iraschko-Stolz?

Zawody Pucharu Świata w Niżnym Tagile oficjalnie zainaugurowały sezon 2021/2022 w skokach narciarskich kobiet. Pierwszy konkurs zdominowała Sara Marita Kramer, która uzyskała największą nad drugą zawodniczką w historii żeńskich zmagań najwyższej rangi. – Trenowałem tego lata bardzo ciężko, a moim celem w tym sezonie jest występ na tym poziomie – przyznała po konkursie Austriaczka niderlandzkiego pochodzenia.

 

DanielaIraschkoStolz NiznyTagil2021 fotEvgeniyVotintsev 300x200 - Imponująca inauguracja sezonu Kramer zwiastunem… końca kariery Iraschko-Stolz?
Daniela Iraschko-Stolz (fot. Evgeniy Votintsev / LOC World Cup stage in Nizhny Tagil)

Już od pierwszego skoku w Niżnym Tagile, Marita Kramer nie pozostawiała rywalkom złudzeń. Do tej pory wygrała wszystkie serie treningowe, kwalifikacje oraz piątkowy konkurs indywidualny. W pierwszej serii piątkowych zawodów, odskoczyła rywalkom na odległość 104,5 metra, pobijając tym samym o 2,5 metra rekord skoczni, który wcześniej należał do Japonki Sary Takanashi. Doskonała próba Austriaczki dała jej ponad dwudziestopunktową przewagę nad drugą Emą Klinec i trzecią Takanashi, które lądowały na 92. i 93. metrze. – Mój pierwszy skok był naprawdę świetny. Nawet o nim nie pomyślałam, po prostu skoczyłam – przyznała 20-latka. W drugiej serii podopieczna Haralda Rodlauera ponownie potwierdziła swoją mistrzowską dyspozycję, lądując po raz kolejny najdalej (96,0 m), powiększając tym samym przewagę nad drugą Emą Klinec do… 41,7 punktu! Poprawiła tym samym o 0,1 pkt rekord Maren Lundby, która w 2018 roku wygrała z Chiarą Hoelzl z prawie tak imponującą przewagą.

Triumf na skoczni Bocian (HS-97) był dziewiątym w karierze 20-letniej Austriaczki, a piątym z rzędu licząc osiągnięcia z poprzedniego sezonu. Ponadto było to dla niej już jedenaste pucharowe podium. – Mam dużo pewności siebie, która pokazuje mi, że takie skoki są możliwe i że daję radę. Ciężko trenowałam latem i staram się wykonywać wszystko na wysokim poziomie. Moim głównym celem na ten sezon jest startowanie na tym poziomie i po prostu chcę to utrzymać – podkreśliła Kramer, która poprzedniej zimy przegrała Kryształową Kulę właściwie przede wszystkim przez brak możliwości startu w rumuńskim Rasnovie (przez niejasny wynik testu na obecność koronawirusa, nie została dopuszczona do zawodów przez decyzję lokalnych władz).

EmaKlinec NiznyTagil2021 fotAlexeyKabelitskiy 300x200 - Imponująca inauguracja sezonu Kramer zwiastunem… końca kariery Iraschko-Stolz?
Ema Klinec (fot. Alexey Kabelitskiy)

Na drugim stopniu podium znalazła się wczoraj Słowenka Ema Klinec, która po raz dwunasty w karierze stanęła na pucharowym podium. – To było dla mnie najtrudniejsze podium, mój drugi skok był zbyt agresywny – przyznała 23-letnia zawodniczka po finałowej 91 metrowej próbie. Mimo, że w drugiej serii konkursowej uzyskała szósty rezultat, Słowenka zdołała utrzymać swoją pozycję z pierwszej rundy. Mistrzyni świata z Oberstdorfu ze skoczni normalnej zapowiada, że ma jeszcze sporo okazji do zaprezentowania się z jak najlepszej strony. – Cały czas walczę o swoje. Mam jeszcze sporo do pokazania tej zimy – podkreśliła Słowenka, dla której była to najlepsza inauguracja zimy w dotychczasowej karierze i z pewnością lepsza od zeszłorocznej, w której… nie wystartowała ze względu na COVID-ową infekcję.

Piątkowe podium uzupełniła niekwestionowanie najbardziej doświadczona w pucharowej stawce Daniela Iraschko-Stolz. Po pierwszej serii 38-latka zajmowała piąte miejsce po skoku na 90. metr, a w finale próba na identyczną odległość pozwoliła jej po raz 53. w karierze stanąć na podium w zawodach najwyższej rangi. Panie w obecnym sezonie olimpijskim zaczęły rywalizację nieco wcześniej niż w poprzednich latach, kiedy inauguracja miała miejsce nawet dopiero 18 grudnia.

MaritaKramer NiznyTagil2021 odjazd fotEvgeniyVotintsev 300x200 - Imponująca inauguracja sezonu Kramer zwiastunem… końca kariery Iraschko-Stolz?
Marita Kramer (fot. Evgeniy Votintsev)

To naprawdę dobre uczucie stać tu na podium i świetnie, że możemy startować na tak wczesnym etapie sezonytak wcześnie. A przed nami jeszcze tyle wydarzeń w tym sezonie – przyznała Austriaczka, która swoje pierwsze międzynarodowe starty w zawodach FIS notowała 23 lata temu, czyli wtedy, kiedy wielu obecnie brylujących skoczkiń… nie było jeszcze na świecie. Co ciekawe, podczas konkursu w Niżnym Tagile po raz pierwszy zarówno Daniela Iraschko-Stolz, jak i Marita Kramer ukończyły zawody w najlepszej trójce. Obie śmiały się, że bardziej doświadczona z nich będzie mogła zakończyć karierę dopiero wtedy, kiedy właśnie taka sytuacja się wydarzy! – Kiedy pojawiła się z nami Marita, powiedziała mi, że mogę przestać skakać tylko wtedy, gdy będziemy razem dzielić podium – przyznała z uśmiechem najstarsza obecnie skacząca skoczkini. – Więc teraz wybór, czy będę kontynuowała, czy zrezygnuję z kariery, należy do mnie. Chociaż… przed nami igrzyska olimpijskie, więc myślę, że spróbuję poskakać trochę dłużej – dodała zdobywczyni Pucharu Świata z sezonu 2014/2015.

 

Anna Fergisz,
źródło: FIS / informacja własna

 

Dodaj komentarz