You are currently viewing Turniejowe zmagania w Innsbrucku odwołane. Znamy nowy program na Bischofshofen!
Skocznia im. Paula Ausserleitnera w Bischofshofen (fot. Julia Piątkowska)

Turniejowe zmagania w Innsbrucku odwołane. Znamy nowy program na Bischofshofen!

Sprawdziły się najbardziej pesymistyczne prognozy dotyczące wiatru, który miał opanować Bergisel. Porywiste podmuchy nie umożliwiły skakania na trzeciej arenie 70. Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku i dzisiejszy konkurs po kilku próbach przesuwania momentu rozpoczęcia, został finalnie odwołany. Organizatorzy imprezy wraz z Międzynarodową Federacją Narciarską podjęło decyzję o przeprowadzeniu dwóch konkursów w Bischofshofen.

 

Wtorkowe skakanie miało się rozpocząć o godzinie 12:00, kiedy skoczkowie, którzy przebrnęli wczorajsze kwalifikacje, mieli przetestować obiekt podczas serii próbnej. Ta została jednak przesunięta na godzinę 12:15, a następnie odwołana. Pozostawało oczekiwanie na godzinę 13:30 i osłabnięcie wiatru, którego prędkość przekraczała nawet 8 m/s. Już przed konkursem było wiadomo, że taki scenariusz się jednak nie ziści. Wiatr nie słabł, a przybierał nawet na sile. Kolejnymi godzinami, na które planowano rozpoczęcie serii próbnej, były 13:50, 14:10 i 14:30. W związku jednak z tym, że tyrolska skocznia nie jest wyposażona w sztuczne oświetlenie, nie było możliwe zwlekanie do późnych godzin popołudniowych i zbliżającego się zmierzchu. Ostateczną szansą na rozpoczęcie konkursu była godzina 15:00, a spotkanie jury, które rozpoczęło się o godzinie 14:40 przyniosło ostateczną decyzję o tym, że… konkurs się rozpocznie. – Najgorsza jest bula, tutaj strasznie kręci. Na dole jest całkiem okej. Bywało tak, że przenieśli konkurs do Bischofshofen, ale nie wiem czy się na to zdecydują – mówił jeszcze podczas oczekiwania Adam Małysz.

Niestety także prognozy na kolejne godziny nie pozostawiały właściwie złudzeń, więc już o godzinie 15:00, kiedy miał się rozpoczynać konkurs… dyrektor Pucharu Świata Sandro Pertile pojawił się przed telewizyjną kamerą i weryfikując mocno kontrowersyjną decyzję o skakaniu w niebezpiecznych warunkach wietrznych, poinformował ekipy o odwołaniu zawodów. Powiedział jednocześnie, aby skoczkowie zachowali numery startowe, więc można było zakładać, że wyniki kwalifikacji z Innsbrucka będą miały wpływ na środowy konkurs w Bischofshofen i lista startowa będzie wyglądać identycznie jak dzisiaj. Ostateczne decyzje zweryfikowały jednak te przypuszczenia.

Już w środę (5 stycznia) na Paul-Ausserleitner-Schanze (K-125 / HS-142) zawodników będzie czekać jedna seria treningowa, kwalifikacje (tym samym wyniki kwalifikacji z Innsbrucka nie będą miały przełożenia na zawody w w Bischofshofen), a także trzeci konkurs turnieju. Finałowa rywalizacja odbędzie się w czwartek (6 stycznia), w Święto Trzech Króli. Wówczas zawodnicy także powalczą w kolejnych kwalifikacjach, a później rozstrzygną między sobą losy 70. Turnieju Czterech Skoczni, który będzie rozgrywany… na trzech obiektach.

 

Nowy program PŚ/TCS w Bischofshofen:

  • 5 stycznia 2022 r. (środa):
    • 11:30 – oficjalny trening, 1 seria,
    • 13:00 – kwalifikacje,
    • 16:30 – konkurs przełożony z Innsbrucka.
  • 6 stycznia 2022 r. (czwartek):
    • 14:30 – kwalifikacje,
    • 17:30 – finałowy konkurs TCS.

 

Przypomnijmy, że w poniedziałek bez problemów rozegrano dwie serie treningowe i kwalifikacje. W pierwszej rundzie zapoznawczej nowy nieoficjalny rekord skoczni Bergisel (K-120 / HS-128) ustanowił Niemiec Markus Eisenbichler (139,0 m), a w drugiej najlepszy okazał się Słoweniec Timi Zajc (121,5 m). Kwalifikacje wygrał już lider Turnieju Czterech Skoczni, Ryoyu Kobayashi (126,5 m). Do konkursu głównego awansowało pięciu reprezentantów Polski. Najlepiej z nich spisał się osiemnasty Andrzej Stękała, który uzyskał 122,5 metra. Ponadto 26. był Piotr Żyła (117,0 m), 32. Paweł Wąsek (118,0 m), 34. Jakub Wolny (119,0 m), a 36. Dawid Kubacki (115,0 m). Niestety po słabym skoku na 114 metrów dopiero 59. był Kamil Stoch, którego wieczorem, ze względu na słabą formę, wycofano z dalszej części Turnieju Czterech Skoczni.

Przypomnijmy, że w 2008 roku po raz pierwszy w historii odwołano jeden z konkursów TCS. Stało się to właśnie w Innsbrucku, gdzie na rywalizację nie pozwolił wiatr. Wówczas dwa finałowe konkursy austriackiej części imprezy rozegrano na skoczni im. Paula Ausserleitnera w Bischofshofen. Przypomnijmy, że tuż po dwóch tegorocznych konkursach w Bischofshofen, w tym samym miejscu mają się odbyć kolejne konkursy Pucharu Świata (8-9 stycznia).

 

Bartosz Leja,
źródło: vierschanzentournee.com / informacja własna

 

Dodaj komentarz