You are currently viewing TCS Innsbruck: Seria próbna odwołana. Czy wiatr pozwoli na skoki na Bergisel? [LIVE]
Widok ze skoczni Bergisel w Innsbrucku (fot. Julia Piątkowska)

TCS Innsbruck: Seria próbna odwołana. Czy wiatr pozwoli na skoki na Bergisel? [LIVE]

Niemiecka część 70. Turnieju Czterech Skoczni za nami. Póki co w prestiżowej rozgrywce prowadzi Ryoyu Kobayashi, który wygrał zarówno w Oberstdorfie, jak i w Garmisch-Partenkirchen. Czy Japończyk potwierdzi swoją dominację także na trzeciej arenie cyklu, czyli na Bergisel (HS-130) w Innsbrucku? Pewną odpowiedź na to pytanie dały już jego zwycięskie kwalifikacje. O sile reprezentacji Polski w konkursie będzie stanowić pięciu skoczków, wśród których nie będzie niestety Kamila Stocha.

 

Program zawodów (transmisje):

  • 4 stycznia 2022 r. (wtorek):
    • 12:00 – seria próbna (odwołana)
    • 15:00 – konkurs indywidualny (TVN, Eurosport 1, Eurosport Player).

Tekstowa relacja LIVE będzie dostępna na SkokiPolska.pl (poniżej). Śledźcie też naszego Twittera >>>

 

Aktualizacja: Już wcześniej było wiadome, że wtorek w Innsbrucku będzie bardzo wietrzny. Niestety prognozy te się potwierdziły i średnia prędkość podmuchów na Bergisel wynosiła początkowo 4,5 m/s. W związku z tym jury zawodów przesuwało rozpoczęcie serii próbnej z godziny 12:00 na 12:15, a następnie na 12:30. Wtedy zapadła decyzja o całkowitym odwołaniu rundy próbnej i oczekiwaniu na poprawę warunków aż do pierwszej serii konkursowej. Tuż przed 13:30 zdecydowano na przesunięciu startu konkursu na godzinę 13:50, a następnie na 14:10, 14:30 i 15:00. Wcześniej, bo o godzinie 14:40 spotka się jury zawodów, które ostatecznie zdecyduje w kwestii losów dzisiejszej rywalizacji. Trzeba jednak pamiętać, że na Bergisel nie ma sztucznego oświetlenia, więc zmagania po zmierzchu są wykluczone. Tym samym po spotkaniu jury o godzinie 14:40, zdecydowano… o rozpoczęciu rywalizacji, mimo że według prognoz podmuchy mogą przekraczać nawet 7 m/s.

 

Czas na austriacką część turnieju. Czy Ryoyu pójdzie za ciosem?

AmmannStekala pojedynekKOInnsbruck2022 fotJuliaPiatkowska 300x200 - TCS Innsbruck: Seria próbna odwołana. Czy wiatr pozwoli na skoki na Bergisel? [LIVE]
Simon Ammann będzie rywalem Andrzeja Stękały (fot. Julia Piątkowska)

Za nami dwa konkursy niemieckiej części 70. Turnieju Czterech Skoczni, w których zwycięstwa świętował tylko jeden zawodników. Zarówno na Schattenbergschanze (HS-137) w Oberstdorfie, jak i na Grosse-Olympiaschanze (HS-142) w Garmisch-Partenkirchen najlepszy okazał się Ryoyu Kobayashi, który wraz z trwaniem olimpijskiego sezonu 2021/2022 coraz bardziej się rozkręca. 25-letni Japończyk tej zimy ma już na swoim koncie pięć zwycięstw i sześć podiów. Mimo nieobecności w aż trzech konkursach, w sobotę podopieczny trenera Hideharu Miyahiry gromadząc 696 punktów, doścignął w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata prowadzącego do tej pory Niemca Karla Geigera (675 punktów). Najlepszą trójkę pucharowej stawki uzupełnia póki co Norweg Halvor Egner Granerud (473 pkt). Także na półmetku turniejowej rywalizacji o Złotego Orła prowadzi młodszy z braci Kobayashi, który ma już 593,2 punktu. Drugie miejsce zajmuje w niej Norweg Marius Lindvik (580,0 pkt), a trzecie sensacyjnie młody Słoweniec Lovro Kos (575,5 pkt).

Aktualna klasyfikacja PŚ 2021/2022 >>>
Aktualna klasyfikacja 70. TCS >>>

RyoyuKobayashi Innsbruck2022 fotJuliaPiatkowska kwalifikacje winner 300x200 - TCS Innsbruck: Seria próbna odwołana. Czy wiatr pozwoli na skoki na Bergisel? [LIVE]
Ryoyu Kobayashi (fot. Julia Piątkowska)

Trzecią areną Turnieju Czterech Skoczni będzie duża skocznia Bergisel w Innsbrucku. I to właśnie u progu austriackiej części tournée, Ryoyu Kobayashi stanie przed szansą na ósmy triumf w zawodach TCS, a także 25. wygrany konkurs Pucharu Świata. Jednocześnie Japończyk wciąż ma całkiem niemałe szanse na zostanie pierwszym skoczkiem narciarskim, który wygra dwa turnieje wygrywając jednocześnie wszystkie cztery konkursy w jednym sezonie. Tej sztuki dokonał już wcześniej, jako trzeci zawodnik w historii (po Svenie Hannawaldzie i Kamilu Stochu), w sezonie 2018/2019.

Niestety w tej wyliczance faworytów nie ma reprezentantów Polski. Jeszcze przed zawodami w Garmisch-Partenkirchen istniał nawet plan wycofania reprezentantów naszego kraju z turnieju, w przypadku katastrofalnej postawy na Grosse-Olympiaschanze. W nowym roku znaczącej poprawy nie było, nie było jednak także katastrofy. W Sylwestra do zawodów awansowało po raz pierwszy w sezonie aż sześciu Biało-Czerwonych, co mogło pobudzić apetyty kibiców. W konkursie nie było jednak już tam kolorowo. Piotr Żyła, który w treningach i kwalifikacjach nie wypadł z czołowej piątki, zajął jedenaste miejsce. Po pucharowe punkty sięgnął też 23. Jakub Wolny. Niestety już po pierwszej serii z rywalizacją pożegnali się: 35. Andrzej Stękała, 35. Paweł Wąsek, 39. Dawid Kubacki oraz 47. Kamil Stoch. Najbardziej niepokojąca była postawa zeszłorocznego zwycięzcy Turnieju Czterech Skoczni, Stocha, który okazał się najsłabszym z Polaków. Ponadto Kubacki, który w Oberstdorfie jako jedyny z naszych zameldował się w finałowej trzydziestce (na 28. miejsce), wrócił do odległej, czwartej dziesiątki stawki.

MarkusEisenbichler Innsbruck2022 fotJuliaPiatkowska 300x200 - TCS Innsbruck: Seria próbna odwołana. Czy wiatr pozwoli na skoki na Bergisel? [LIVE]
Markus Eisenbichler (fot. Julia Piątkowska)

I czy po zawodach w Innsbrucku możemy oczekiwać diametralnej poprawy? Wszystko wskazuje na to, że będzie o to bardzo trudno. Wydawało się, że fakt, iż Stoch lubi obiekt Bergisel sprawi, że lider polskiej kadry spisze się w końcu na miarę swoich wciąż ogromnych możliwości. Warto podkreślić, że to właśnie 34-latek z Zębu jest wciąż najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w „generalce” Pucharu Świata – z dorobkiem 216 punktów zajmuje trzynaste miejsce. Niestety już treningi pokazały, że jego kryzys się pogłębia, a dopełnieniem czary goryczy było dopiero 59. miejsce i brak awansu Kamila Stocha do konkursu głównego. Polak uzyskał zaledwie 114 metrów i po raz pierwszy od 21 lutego 2016 roku i zawodów PŚ w Lahti nie wystartuje z tego powodu w konkursie najwyższej rangi. Awans w kwalifikacjach zapewnili sobie nasi pozostali reprezentanci. Najwyżej z nich uplasował się Andrzej Stękała, który skacząc 122,5 metra zajął 18. miejsce. Ponadto kwalifikację do wtorkowych zmagań wywalczyli: 26. Piotr Żyła (117,0 m), 32. Paweł Wąsek (118,0 m), 34. Jakub Wolny (119,0 m), a także 36. Dawid Kubacki (115,0 m). Przypomnijmy, że wcześnieje podczas treningów, najlepsze skoki oddali Markus Eisenbichler (139,0 m) oraz Słoweniec Timi Zajc (121,5 m). Co więcej, Niemiec w swojej próbie ustanowił nieoficjalny rekord obiektu, przeskakując o metr oficjalne, najlepsze osiągnięcia Austriak Michaela Hayböcka. W kwalifikacjach po raz siódmy w tym sezonie triumfował już Ryoyu Kobayashi, który w niesprzyjających warunkach wietrznych uzyskał 126,5 metra. Drugie miejsce zajął w nich Austriak Jan Hörl (129,0 m) i Szwajcar Killian Peier (127,5 m), którzy mieli zdecydowanie korzystniejsze podmuchy.

Wyniki poniedziałkowych treningów >>>
Wyniki poniedziałkowych kwalifikacji >>>

PiotrZyla Innsbruck2022 fotJuliaPiatkowska2 300x200 - TCS Innsbruck: Seria próbna odwołana. Czy wiatr pozwoli na skoki na Bergisel? [LIVE]
Piotr Żyła (fot. Julia Piątkowska)

Przypomnijmy jednocześnie, że w Turnieju Czterech Skoczni najmocniejszym z podopiecznych trenera Michala Doležala jest Piotr Żyła, który jest 22. mając na swoim koncie 378,5 punktu. Już teraz jego strata do liderującego Kobayashiego wynosi ponad 214 punktów, zatem myślenie o turniejowym sukcesie Polaka trzeba odłożyć na kolejny sezon. Na walkę o kolejne punkty przyjdzie czas właśnie we wtorkowe, wczesne popołudnie. Skoczkowie zmierzą się wówczas w 25 pojedynkach systemu KO, które wyłonią 25 zwycięzców. Ci zameldują się w serii finałowej. Ponadto do trzydziestki zostanie dodanych pięciu „szczęśliwych przegranych” z najwyższymi notami. Początek konkursowej rywalizacji o godzinie 13:30.

Areną zmagań będzie doskonale znana kibicom i skoczkom duża skocznia Bergisel (K-120 / HS-130) w Innsbrucku. Oficjalny rekord obiektu należy do Michaela Hayböcka, który podczas turniejowych zmagań w 2015 roku poszybował tam 138 metrów. Jak się okazało, Austriak podparł lekko swoją próbę lewą dłonią, jednak w związku z tym, że nie wychwycili tego sędziowie, do teraz to właśnie ta próba jest uznawana za oficjalny rekord. Przypomnijmy, że w tym samym konkursie w pełni ustany (i niepodpartą) skok na 137 metrów oddał jego rodak Stefan Kraft. Ponadto podczas nieoficjalnych treningów w listopadzie 2019 roku, upadek na odległości 144 metrów zanotował tam inny z gospodarzy, Jan Hörl.

Pogoda: Podczas zmagań w Innsbrucku, temperatura powietrza może osiągnąć nawet +6°C. Według prognoz podczas konkursu średnie podmuchy mogą wzrosnąć do aż 3,6 m/s, co może stanowić zagrożenie dla rozegranie sprawiedliwej rywalizacji.

Dodajmy, że w zeszłorocznych kwalifikacjach w Innsbrucku najlepszy okazał się Halvor Egner Granerud, który skoczył 129 metrów. Konkurs padł łupem Kamila Stocha, który skoczył 127,5 i 130 metrów nokautując rywali. Drugi był Słoweniec Anže Lanišek (127,5 / 123,5 m), a trzeci kolejny z Polaków, Dawid Kubacki (126,0 / 127,0 m).

Wyniki zeszłorocznych kwalifikacji w Innsbrucku >>>
Wyniki zeszłorocznego konkursu w Innsbrucku >>>

 

Lista startowa wtorkowej pierwszej serii konkursowej (system KO):

BIB zawodnik (kraj)   zawodnik (kraj) BIB
26 Piotr Żyła POL vs. Constantin Schmid GER 25
27 Giovanni Bresadola ITA vs. Stephan Leyhe GER 24
28 Vladimir Zografski BUL vs. Artti Aigro EST 23
29 Kevin Maltsev EST vs. Halvor Egner Granerud NOR 22
30 Philipp Aschenwald AUT vs. Thomas Lackner AUT 21
31 Danil Sadreev RUS vs. Junshiro Kobayashi JPN 20
32 Paweł Wąsek POL vs. Roman Koudelka CZE 19
33 Simon Ammann SUI vs. Andrzej Stękała POL 18
34 Jakub Wolny POL vs. Daniel Andre Tande NOR 17
35 Daiki Ito JPN vs. Manuel Fettner AUT 16
36 Dawid Kubacki POL vs. Timi Zajc SLO 15
37 Niko Kytosaho FIN vs. Marius Lindvik NOR 14
38 Fatih Arda Ipcioglu TUR vs. Evgenii Klimov RUS 13
39 Gregor Deschwanden SUI vs. Naoki Nakamura JPN 12
40 Ilya Mankov RUS vs. Robert Johansson NOR 11
41 Zak Mogel SLO vs. Karl Geiger GER 10
42 Stefan Kraft AUT vs. Anze Lanisek SLO 9
43 Daniel Tschofenig AUT vs. Markus Eisenbichler GER 8
44 Andreas Wellinger GER vs. Yukiya Sato JPN 7
45 Mackenzie Boyd-Clowes CAN vs. Severin Freund GER 6
46 Clemens Aigner AUT vs. Lovro Kos SLO 5
47 Peter Prevc SLO vs. Daniel Huber AUT 4
48 Joacim Oedegaard Bjoereng NOR vs. Killian Peier SUI 3
49 Stefan Rainer AUT vs. Jan Hoerl AUT 2
50 Pius Paschke GER vs. Ryoyu Kobayashi JPN 1

 

Tekstowa relacja LIVE (Berkutschi):

 

Składy kadr (kwoty startowe):

  • Austria (7+6): Philipp Aschenwald, Manuel Fettner, Jan Hoerl, Daniel Huber, Stefan Kraft, Daniel Tschofenig, Ulrich Wohlgenannt grupa krajowa: Clemens Aigner, Michael Hayboeck, Thomas Lackner, Elias Medwed, Maximilian Ortner, Stefan Rainer.
  • Bułgaria (3): Vladimir Zografski.
  • Czechy (3): Roman Koudelka, Viktor Polasek, Filip Sakala.
  • Estonia (3): Artti Aigro, Kevin Maltsev.
  • Finlandia (4): Antti Aalto, Niko Kytosaho, Eetu Nousiainen.
  • Francja (2): Valentin Foubert.
  • Japonia (6): Daiki Ito, Junshiro Kobayashi, Ryoyu Kobayashi, Naoki Nakamura, Keiichi Sato, Yukiya Sato.
  • Kanada (2): Mackenzie Boyd-Clowes.
  • Kazachstan (3): Sabirzhan Muminov, Sergey Tkachenko, Danil Vassilyev.
  • Korea Południowa (2): Heung Chul Choi.
  • Niemcy (7): Markus Eisenbichler, Severin Freund, Karl Geiger, Stephan Leyhe, Pius Paschke, Constantin Schmid, Andreas Wellinger.
  • Norwegia (7): Joacim Oedegaard Bjoereng, Johann Andre Forfang, Halvor Egner Granerud, Robert Johansson, Marius Lindvik, Daniel Andre Tande, Fredrik Villumstad.
  • Polska (6): Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Kamil Stoch, Paweł Wąsek, Jakub Wolny, Piotr Żyła.
  • Rosja (5): Evgenii Klimov, Ilya Mankov, Mikhail Nazarov, Danil Sadreev, Roman Trofimov.
  • Rumunia (2): Daniel Andrei Cacine, Andrei Feldorean.
  • Słowenia (6): Ziga Jelar, Lovro Kos, Anze Lanisek, Zak Mogel, Peter Prevc, Timi Zajc.
  • Stany Zjednoczone (2): Kevin Bickner, Casey Larson.
  • Szwajcaria (4): Simon Ammann, Gregor Deschwanden, Killian Peier.
  • Turcja (2): Muhammet Irfan Cintimar, Fatih Arda Ipcioglu.
  • Ukraina (2): Vitaliy Kalinichenko, Yevhen Marusiak.
  • Włochy (2): Giovanni Bresadola, Alex Insam.

 

Bartosz Leja,
informacja własna

 

Dodaj komentarz