You are currently viewing Paweł Wąsek zadebiutuje na ZIO: „Spełnienie marzeń będę się starał zrealizować już na miejscu”
Paweł Wąsek (fot. Andre Ivancic)

Paweł Wąsek zadebiutuje na ZIO: „Spełnienie marzeń będę się starał zrealizować już na miejscu”

Niedziela była szczególnym dniem dla Pawła Wąska. Decyzją sztabu 22-latek zadebiutuje w lutym na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, jako jeden z pięciu polskich skoczków wybranych na wyjazd na najważniejszą imprezę czterolecia. Jednakże sam fakt powołania nie był jedynym celem młodego skoczka.

 

Paweł Wąsek znalazł  się w gronie powołanych pięciu skoczków na najbliższe Zimowe Igrzyska Olimpijskie. W Pekinie wystąpi u boku tak zasłużonych kolegów, jak Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła czy Stefan Hula. Dla 22-letniego skoczka  będzie to debiutancki udział na jednej z najważniejszych imprez w tym sporcie. Wydawałoby się, że już sam fakt powołania będzie dla niego spełnieniem marzeń. Paweł Wąsek ma jednak ambitniejsze plany, które spróbuje zrealizować na chińskich skoczniach. – Spełnienie marzeń będę się starał zrealizować już na miejscu. Impreza oraz medale – to jest cel na ten sezon i jadę się tam jak najlepiej zaprezentować. Wyjazd na igrzyska, nie ważne w jakim wieku, zawsze jest świetną sprawą. To wyjątkowa impreza i każdy sportowiec chciałby chociaż raz w życiu na nią pojechać  – mówił młody zawodnik pochodzący z Cieszyna.

Paweł Wąsek nie ukrywał także radości z faktu znalezienia się w tak doświadczonym gronie zawodników. Szczególnie powołanie Stefana Huli poruszyła olimpijskiego debiutanta. Informacja lekko go zaskoczyła, ale przede wszystkim ucieszyło go współtowarzystwo 35-latka podczas imprezy czterolecia. – Cieszę się, że Stefan jedzie. Będziemy walczyć – skomentował powołanie kadrowego weterana.

Ostatni czas był dla 22-latka prawdziwą próbą nerwów. W środku tygodnia pojawiła się informacja o dodatnim wyniku testu na obecność koronawirusa i wykluczeniu z występów w Zakopanem, a dzień później kolejne badania przyniosły negatywny rezultat i zawodnik mógł wziąć udział w obu weekendowych rywalizacjach. Szóste miejsce w sobotnim konkursie drużynowym i dwudziesta druga lokata indywidualnie dzień późnej to wyniki, które dopisał sobie do dorobku osiągniętego w tym sezonie, dzięki korzystnej dla niego weryfikacji wyniku testu. Czy po tych doświadczeniach zawodnik nie obawia się o kolejne rezultaty badań przed wylotem do Chin? – Niepokój na pewno jest, szczególnie po wydarzeniach z tego tygodnia, ale staram się o tym nie myśleć i jestem nastawiony pozytywnie. Mam nadzieję, że będziemy mogli ze spokojną głową rywalizować – mówił Wąsek po niedzielnym konkursie.

Kadra olimpijska, wraz z Pawłem Wąskiem, nie weźmie udziału w najbliższych zawodach Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Skoczowie będą uczestniczyć w zgrupowaniu przygotowawczym, które najprawdopodobniej będzie realizowane w Polsce przez Michala Doležala oraz Grzegorza Sobczyka. Wyjazd na treningi za granicę jest brany pod uwagę tylko w przypadku niesprzyjającej pogody. Do rywalizacji w najwyższej lidze skoków najprawdopodobniej powrócą w Willingen, które byłoby testem generalnym formy przed wylotem do Pekinu. W Titisee-Neustadt wystąpią natomiast Andrzej Stękała, Jakub Wolny, Klemens Murańka, Maciej Kot, Aleksander Zniszczoł i Tomasz Pilch. Oddelegowaną do Niemiec szóstkę poprowadzi Maciej Maciusiak.

 

Karol Cześnik, Bartosz Leja
Źródło: korespondencja z Zakopanego / informacja własna

Dodaj komentarz