You are currently viewing Inauguracja Pucharu Świata w chińskim Zhangjiakou? Norwegowie zachwyceni skoczniami olimpijskimi
Skocznie olimpijskie w Zhangjiakou (fot. Anna Shilkova)

Inauguracja Pucharu Świata w chińskim Zhangjiakou? Norwegowie zachwyceni skoczniami olimpijskimi

Jeszcze przed igrzyskami olimpijskimi pojawiało się sporo wątpliwości związanych ze skoczniami w Zhangjiakou. Wielu skoczków, w tym choćby Niemiec Markus Eisenbichler, twierdziło, że obiekty te po najważniejsze imprezie czterolecia mogą popaść w zapomnienie, jak areny poprzednich olimpijskich zmagań. Z ciekawym pomysłem wyszli dzisiaj Norwegowie, którzy zaproponowali, aby na chińskich skoczniach rozgrywać inauguracyjne zawody Pucharu Świata. 

 

Sporo było niepewności dla najlepszych skoczków świata, którzy swoje pierwsze próby na olimpijskich obiektach oddali dopiero podczas… olimpijskich treningów. W zeszłym sezonie przedolimpijska próba nie doszła do skutku ze względu na pandemię koronawirusa, a tej zimy w Zhangjiakou odbyły się jedynie „drugoligowe” konkursy Pucharu Kontynentalnego. Sporo było obaw związanych z dość częstymi w tym miejscu podmuchami wiatru, jednak jak twierdzą przynajmniej Norwegowie, obiekty są spektakularne i co więcej, bardzo dobrze osłonięte przed wiatrem. A oni teoretycznie mogliby sobie trochę ponarzekać, bo póki co w żadnym z trzech konkursów medalu nie zdobyli.

Mimo tego, trener Alexander Stöckl podczas konferencji prasowej był pod ogromnym wrażeniem całego kompleksu. I jak sam stwierdził, jego potencjał nie powinien zostać zmarnowany. – Chcemy rozmawiać z włodarzami, żeby te skocznie miały kontynuację, bo to absolutnie fantastyczne obiekty. Zastanawiamy się, czy można byłoby tutaj rozpoczynać sezon Pucharu Świata, kontynuować w Rosji, a później skakać w Ruce. To byłoby znakomite rozwiązanie – twierdzi szkoleniowiec norweskiej ekipy cytowany przez portal VG.no.

Austriak twierdzi, że ekspansja skoków narciarskich na daleki wschód powinna być kontynuowana i dla całej dyscypliny sportu jest to ogromna szansa na rozwój. – Chiny to bardzo, bardzo duży kraj. A ideą igrzysk olimpijskich było także to, by Chińczycy pokochali sporty zimowe – mówi. Póki co jest to inicjatywa „oddolna”, którą poparli jednak niektórzy szkoleniowcy. – Mamy nadzieję, że to nie jedyne zawody, jakie odbędą się na tych skoczniach. Przesłaliśmy już ten pomysł dalej, do dyrektora Pucharu Świata Sandro Pertile. I on właściwie w pełni się z nami zgadza. Zapowiedział, że porozmawia z włodarzami skoczni i komisją kalendarzową FIS. Najpierw muszą jednak tego chcieć sami Chińczycy – dodaje Austriak.

Obiektami zachwyceni byli także norwescy skoczkowie, w tym Halvor Egner Granerud, mimo że na normalnej skoczni (ze względu na dyskwalifikację) ukończył zmagania na odległej 30. pozycji. – Nachylenie zeskoku jest naprawdę spore, więc jeśli chcesz tutaj skoczyć daleko, musisz mocno wychylić się do przodu. Po około 50-60 metrach patrzysz w dół i masz wrażenie, że lecisz bardzo wysoko. Miejsce, w którym chcesz wylądować, znajduje się jakieś 60 metrów pod tobą… – opowiadał będący pod wrażeniem skoczek. Razem z Robertem Johanssonem potwierdzili zgodnie, że mimo panujących wokół areny porywistych podmuchów wiatru, odpowiednie wkomponowanie skoczni w nieckę, a także murowane ściany otaczające obiekt, umożliwiły stosunkowo dobre ochronienie jej przed wiatrem, a co za tym idzie przed bardzo loteryjnymi warunkami.

Przypomnijmy, że aktualny sezon Pucharu Świata mężczyzn po raz pierwszy w historii został zainaugurowany w rosyjskim Niżnym Tagile. W poprzednich czterech sezonach, rolę gospodarza pierwszych konkursów pełniła Wisła. Wcześniej w XXI wieku pucharowe inauguracje gościły także w niemieckim Klingenthal, norweskim Lillehammer, fińskim Kuopio i przez szereg lat w fińskiej Ruce. Czy czas na zmiany? Daniel-André Tande, który dotarł do Chin (ze względu na COVID-owe przejścia) dopiero na zmagania na dużej skoczni, przyznał, że chętnie wziąłby udział a azjatyckim tournée, na które składałyby się konkursy w japońskim Sapporo, południowokoreańskim Pjongczangu i właśnie chińskim Zhangjiakou.

 

źródło: VG.no

 

Dodaj komentarz