You are currently viewing Kamil Stoch w trzeciej dziesiątce konkursu w Lahti. „Skoki były kiepskie”
Kamil Stoch (fot. Anna Trybuś)

Kamil Stoch w trzeciej dziesiątce konkursu w Lahti. „Skoki były kiepskie”

Pierwszy skok na skoczni Salpausselkä w Lahti w wykonaniu Kamila Stocha mógł napawać sporym optymizmem. 34-latek w oficjalnym treningu poprzedzającym piątkowy konkurs indywidualny zajął drugie miejsce, przegrywając jedynie z Cene Prevcem. Niestety skoki konkursowe nie były już tak udane i ostatecznie Polak uplasował się na dwudziestym czwartym miejscu. -Skoki były kiepskie – mówił Kamil Stoch bezpośrednio po zawodach. 

 

Po ponad trzech tygodniach przerwy, spowodowanej Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie, zawodnicy wrócili do rywalizacji o punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Pierwszy skok Kamila Stocha oddany w Lahti dał mu wysokie, drugie miejsce w oficjalnym treningu. Polak skoczył na odległość 121 m i o 2,1 pkt przegrał jedynie z reprezentantem Słowenii Cene Prevcem. Skoki oddane w serii treningowej były jedyną przedkonkursową próbą zawodników. Ze względu na obfite opady śniegu postanowiono odwołać kwalifikacje, a pierwsza seria konkursowa odbyła się z udziałem wszystkich 68 zawodników. 

Pierwszy skok konkursowy w wykonaniu Kamila Stocha na odległość 118,5 m dał mu 21. miejsce przed finałową serią. W drugiej rundzie Polak wylądował na 117 metrze, w konsekwencji czego odnotował spadek o trzy pozycje i ostatecznie 24. pozycję w piątkowym konkursie w Lahti. Kamil Stoch przyznał, że nie ustrzegł się błędów w swoich próbach. –Skoki były kiepskie. W treningu było wszystko dobrze, a później w konkursie pojawił się problem z niestabilną pozycją najazdową. Przez to nie mogłem znaleźć dobrego kierunku odbicia i energii – ocenił po konkursie 34-latek. 

Skoczkowie w zeszłym tygodniu wrócili z Chin, gdzie odbywały się Igrzyska Olimpijskie. Czy zdążyli się odpowiednio zregenerować po tak dalekiej i wyczerpującej podróży? -Jest wszystko w porządku. Mieliśmy wystarczająco czasu, żeby dojść do siebie zarówno mentalnie, jak i fizycznie – podkreślił trzykrotny mistrz olimpijski. Tegoroczne Igrzyska były bolesną próbą dla utytułowanego Polaka. Pierwszy konkurs na skoczni normalnej zakończył na szóstej lokacie, a na dużym obiekcie zajął czwarte miejsce, przegrywając medal o 4,1 pkt z Karlem Geigerem. Kamil Stoch zaznacza jednak, że teraz skupia się na przyszłych startach. –Wiadomo, że takich rzeczy nie zapomnę do końca życia. Mam jednak na tyle lat i doświadczenia i wiem, że tego nie zmienię. Najważniejsze jest to, co przede mną i to, co mogę zrobić w przyszłości – skwitował Polak. 

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata przed konkursem w Lahti najwyżej z Polaków znajdował się Kamil Stoch. Po piątkowej rywalizacji, w której Piotr Żyła zajął trzecie miejsce,  Wiślanin awansował w tabeli i teraz to on jest najwyżej sklasyfikowanym reprezentantem Biało-Czerwonych. Piotr Żyła z dorobkiem 248 pkt jest aktualnie dwudziesty, a dwudziesty pierwszy jest Kamil Stoch (233 pkt). Na sobotę zaplanowano konkurs drużynowy na dużej Salpausselce (K-116 / HS-130) z udziałem ośmiu reprezentacji. Polacy wystąpią w składzie: Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Dawid Kubacki i Kamil Stoch. Początek zawodów o 16:30 czasu polskiego, a o 15:15 rozpocznie się seria próbna.

 

korespondencja z Lahti,
Julia Piątkowska i Anna Fergisz

Dodaj komentarz