You are currently viewing Jakub Wolny wróci do Pucharu Świata? „Chciałbym wystartować w lotach”
Jakub Wolny (fot. Julia Piątkowska)

Jakub Wolny wróci do Pucharu Świata? „Chciałbym wystartować w lotach”

Jakub Wolny rozpoczął obecny sezon od startów w Pucharze Świata, w których zaledwie czterokrotnie zdołał zdobyć punkty do klasyfikacji generalnej. Ostatnie starty w Pucharze Kontynentalnym mogą napawać jednak nieco większym optymizmem na ostatni miesiąc rywalizacji w sezonie 2021/2022 i oznaczać powrót do pierwszoligowych zmagań. – Skoki wyglądają coraz lepiej, nie jest to jednak jeszcze to, czego oczekuje – przyznał Jakub Wolny po zajęciu drugiego miejsca w „drugiej lidze” w Planicy.

 

Sobotni konkurs Pucharu Kontynentalnego w Planicy został w głównej mierze poprowadzony przez… wiatr. O ile seria treningowa przebiegła stosunkowo sprawnie, tak seria próbna została przerwana po skokach już dwudziestu dwóch zawodników. Planowane rozpoczęcie pierwszej rundy z godziny 17:00 zostało przesunięte najpierw o pół godziny, jednak z powodu braku wystarczającej poprawy warunków, decyzją jury konkurs rozpoczął się dopiero o 18:00. Na najlepsze warunki z pewnością nie trafił Jakub Wolny, który za swoje konkursowe skoki dostał spore bonifikaty w wysokości 10,4 i 15,8 punktów. – Wiatr dość mocno kręcił, ja akurat nie trafiłem na jakieś super warunki – przyznał Jakub Wolny. 

26-latek po pierwszym skoku konkursowym na odległość 129,5 m został sklasyfikowany na ósmej pozycji. Różnice w czołowej dziesiątce nie były jednak za wielkie. Do znajdującego się wówczas na trzeciej pozycji Norwega Sondre Ringena tracił zaledwie 3,9 punktu, a do drugiego Słoweńca Domena Prevca 4,9 punktu. Większą przewagę wyrobił sobie jedynie doświadczony Austriak Michael Hayböck, który wyprzedzał Polaka o 15,5 punktu. Finałowy skok wydawał się już znacznie lepszy. Pochodzący z Beskidów zawodnik uzyskał odległość 137 metrów, co okazało się drugim rezultatem w finale. Ostatecznie Wolny awansował o sześć miejsc i zajął drugie miejsce, meldując się tym samym po raz drugi na podium Pucharu Kontynentalnego w tym sezonie. Może się więc wydawać, że dyspozycja mistrza świata juniorów z 2014 roku zmierza w coraz lepszym kierunku. – Skoki wyglądają coraz lepiej, nie jest to jeszcze to, czego oczekuje, ale moje występy wyglądają solidnie – zauważył. 

W szóstym periodzie Pucharu Kontynentalnego, który obejmuje konkursy od Iron Mountain, przez Brotterode, Renę, Planicę do Lahti, Jakub Wolny zajmuje szóste miejsce z dorobkiem 299 punktów. Do lidera periodu Žigi Jelara Polak traci 207 punktów, a do trzeciego Michaela Hayboecka już tylko 85 „oczek”. Zawodnik, który na koniec danego etapu znajdzie się w czołowej trójce, uzyskuje dla danego kraju możliwość wystawienia dodatkowego miejsca dla swojej reprezentacji w zawodach Pucharu Świata. W przypadku polskich skoczków, byłaby to możliwość wystawienia siódmego skoczka na ostatnie konkursy sezonu. Jakub Wolny nie skupia się jednak na tej kwestii. – Priorytetem są dla mnie dobre skoki – zaznacza. Dobra postawa 26-latka może jednak dać mu szansę na powrót do pierwszoligowych zmagań i miejsce w składzie Biało-Czerwonych na norweski turniej Raw Air, co jednak oznaczałoby prawdopodobnie wciąż sześcioosobowy limit polskich zawodników na kolejne zawody.

Przed tygodniem szansę startu w Pucharze Świata wywalczył 20-letni Kacper Juroszek, który w ostatnich konkursach Pucharu Kontynentalnego zajmował najwyższe miejsca wśród Polaków, w tym dwukrotnie znalazł się na podium. Czy taka postawa młodszego kolegi wpłynęła motywująco na bardziej doświadczonego Wolnego? – Staram się zawsze patrzeć na siebie, bo to sport indywidualny, ale fajnie, że Kacprowi teraz dobrze idzie – przyznał.

W obecnie trwającym sezonie zawodników czekają jeszcze między innymi Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich w norweskim Vikersund, które zostaną rozegrane tydzień po zakończeniu Raw Air (11-13 marca). Następnie do końca sezonu pozostaną już tylko dwa weekendy ze skokami na „mamucich” obiektach w Oberstdorfie i Planicy. – Bardzo chciałbym wystartować w lotach bo wiem, że na mamucie stać mnie na dobre skoki, ale trzeba poczekać co czas pokaże – podkreślił Wolny, którego rekord życiowy wynosi 237,5 metra. Warto zaznaczyć, że w drugim, jednoseryjnym konkursie Pucharu Kontynentalnego w Planicy, nasz reprezentant zajął jedenaste miejsce i aktualnie w klasyfikacji generalnej całego cyklu zajmuje piętnastą pozycję.

Ponadto 26-latek również odniósł się do międzynarodowej sytuacji panującej na Ukrainie i przyznał, że rosyjska agresja na Ukrainę nie pozostaje bez echa także w narciarskim środowisku. „Trochę uśmiechu się pojawiło pomimo tego, że pewnie większość z nas myślami jest gdzie indziej…” – napisał na Instagramie po wywalczeniu podium.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Jakub Wolny 😈 (@szyybki)

 

Anna Fergisz,
informacja własna

 

Dodaj komentarz