You are currently viewing Jakub Wolny oczekuje lepszej formy w zimie. „Ostatnio miałem udane lato, a słabą zimę”
Jakub Wolny (fot. Julia Piątkowska)

Jakub Wolny oczekuje lepszej formy w zimie. „Ostatnio miałem udane lato, a słabą zimę”

Jakub Wolny minionej zimy został zaledwie 47. zawodnikiem Pucharu Świata z dorobkiem 46 punktów. Duże lepiej spisywał się ubiegłego lata, kiedy to zwyciężył inauguracyjny konkurs w Wiśle, a w klasyfikacji generalnej LGP zajął 6. miejsce. Teraz zapowiada, że tym razem będzie odwrotnie.

 

Udane lato i słaba zima – tak wyglądał miniony sezon w wykonaniu Kuby Wolnego. Biorąc pod uwagę fakt, że skoczkom najczęściej zależy przede wszystkim na wynikach zimowych, taki stan rzeczy musiał być daleki od satysfakcjonującego dla 27-latka. – Poprzednie lato miło wspominam, były dobre wyniki. W zeszłym roku miałem udane lato, a słabą zimę. Teraz ma być odwrotnie – mówi pochodzący z Bielska-Białej zawodnik.

Nowy trener w osobie Thomasa Thurnbichlera ma pomóc stanąć na nogi nie tylko Kubie Wolnemu, ale i całej pogrążonej zimą w kryzysie formy kadrze. Już na początku pracy austriackiego trenera z polskimi skoczkami mieliśmy okazję podejrzeć w mediach społecznościowych jedną z innowacji wprowadzonych w przygotowaniach w postaci treningu jazdy na rolkach na skateparku. Nie jest to oczywiście jedyna zaimplementowana nowość. Główny szkoleniowiec kadry narodowej musiał rozpoznać braki u swoich podopiecznych i dopasować cały tryb przygotowawczy do ich potrzeb. – Dużo teraz pracowaliśmy nad mobilnością ciała. Dużo łatwiej jest mi się wjeździć w pozycji najazdowej. Jeszcze nie jest do końca taka, jak powinna być, lecz wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku. Uważam, że to jest duży progres, bo z pozycją dojazdową miałem zawsze duży problem – mówił Kuba Wolny o przedsezonowych treningach.

Letnie konkursy to czas testów sprzętu, techniki, sprawdzenia formy w danym etapie przygotowań i zweryfikowania ewentualnych błędów. Są skoczkowie, jak na przykład Dawid Kubacki, którym zależy na jak najlepszych wynikach przez cały rok. Można znaleźć też takich, którzy nie nastawiają się na konkretne rezultaty na igielicie i wykazują więcej „luzu” podczas letnich skoków. – Nie mam tutaj celów. To jest lato, więc fajnie, ze można się sprawdzić i przetestować. Dla mnie najważniejsza będzie zima. W Wiśle lubi sobie powiać i bywa różnie – mówił nam 27-letni reprezentant Polski.

 

Karol Cześnik,
korespondencja z Wisły

 

Dodaj komentarz