You are currently viewing Żyła na podium w Ruce nie pamiętał skoków. Kubacki o swoich: „Były solidne, ale czegoś brakowało”
Piotr Żyła i Dawid Kubacki w Ruce (fot. Julia Piątkowska)

Żyła na podium w Ruce nie pamiętał skoków. Kubacki o swoich: „Były solidne, ale czegoś brakowało”

Polscy skoczkowie, mimo obaw wynikających z piątkowych treningów, zdołali nawiązać w Ruce równorzędną walkę o czołowe lokaty. Piotr Żyła wywalczył w Finlandii swoje dwudzieste podium Pucharu Świata w karierze, a Dawid Kubacki zajmując czwarte miejsce utrzymał żółty plastron lidera cyklu. – Od wczoraj do dzisiaj mieliśmy do wykonania naprawdę dużo pracy. Staraliśmy się zmotywować chłopaków i to się udało – powiedział trener Thomas Thurnbichler.

 

PiotrZyla Ruka2022 fotJuliaPiatkowska2 300x200 - Żyła na podium w Ruce nie pamiętał skoków. Kubacki o swoich: "Były solidne, ale czegoś brakowało"
Piotr Żyła trzeci w Ruce (fot. Julia Piątkowska)

Piątkowe treningi nie zwiastowały tego, że w sobotę Biało-Czerwoni powalczą o podium. Najwyżej w poszczególnych rundach plasowali się wówczas Piotr Żyła (19. miejsce), Dawid Kubacki (7. miejsce) oraz Kamil Stoch (10. miejsce). Już sobotnie kwalifikacje przyniosły jednak lepsze rezultaty. Drugi był w nich skoczek z Szaflar, a szósty ten z Ustronia. I to właśnie ta dwójka stanowiła w dzisiejszym konkursie o sile reprezentacji Polski. – Od wczoraj do dzisiaj mieliśmy do wykonania naprawdę dużo pracy. Staraliśmy się zmotywować chłopaków i nakierować ich na pozytywne myślenie. Chcieliśmy, aby dzisiaj na skoczni pokazali wielkie serce i pełne zaangażowanie. I to się udało – stwierdził austriacki szkoleniowiec polskiej kadry.

Po pierwszej serii czwarte miejsce zajmował Żyła, który poszybował 143 metry, a szósty był Kubacki ze 139,5 metrową odległością. Ten drugi w finale zaatakował powtarzając swoją odległość, a pierwszy z wymienionych skoczył 142 metry. Obaj musieli czekać tylko na skoki prowadzącej trójki. Ostatecznie wygrał Słoweniec Anže Lanišek, drugi był Austriak Stefan Kraft, a Norweg Halvor Egner Granerud nie tylko uplasował się za Polakami, ale został też zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon.

Tym samym Piotr Żyła awansował na trzecią pozycję i po raz dwudziesty w karierze stanął na podium zawodów Pucharu Świata. 35-latek na „pudle” fińskiej Rukatunturi (HS-142) znalazł się już po raz trzeci. Wcześniej zajmował tą samą pozycję w 2018 roku, a dwa lata później był drugi. Podczas sobotniej rozmowy z Kacprem Merkiem z Eurosportu widać było napięcie, które schodzi z bardzo zmotywowanego skoczka. – Mało spałem. Dobrze jak mnie coś zdenerwuje, to wtedy mam więcej werwy. Już od piątej mnie trzęsło. Same skoki nie za bardzo pamiętam. Jak odjechałem, to zastanawiałem się czy w ogóle wylądowałem telemarkiem, bo dopiero to „przetwarzałem”… Miałem dzisiaj bardzo fajne czucie, idealne do skakania dobrych skoków. Ale teraz raczej będę już myślał o jedzeniu, bo chyba zaraz padnę – komentował.

DawidKubacki Ruka2022 roz fotJuliaPiatkowska 300x200 - Żyła na podium w Ruce nie pamiętał skoków. Kubacki o swoich: "Były solidne, ale czegoś brakowało"
Dawid Kubacki w Ruce (fot. Julia Piątkowska)

Dawid Kubacki, który po wczorajszych treningach mówił o sporym niedosycie i problemach z trafieniem w próg, dzisiaj podobnie jak jego starszy kolega z drużyny, zdołał się poprawić. Dwie identyczne pod względem odległości próby dały mu czwartą pozycję. Znany z ambitnego podejścia do swojej pracy 32-latek przyznał jednak, że nie są to skoki na miarę tych zwycięskich z Wisły i można mówić o niedosycie. – To były solidne skoki, ale brakowało im tego czegoś, żeby były naprawdę super. Ta skocznia jest o tyle specyficzna, że drobne błędy niestety „ucinają” te metry na dole. Jest tutaj długa bula i nie da się jej zaatakować wcześniej w locie. Kiedy się ją „przeniesie” i dostanie „strzał” nartami, to jak człowiek jest nimi zastawiony, wytraca prędkość. I tej prędkości brakowało mi w dolnej partii skoczni, żeby jeszcze odlecieć. W kwalifikacjach to czułem, mimo że tamten skok był bardziej spóźniony – wspomniał Kubacki, mówiąc o eliminacyjnej, 143 metrowej próbie.

Warto zauważyć, że Kubacki w poszczególnych rundach konkursowych korzystał z innych kombinezonów. Oba regulaminowo przeszły oczywiście bez zarzutu kontrolę sprzętową i o żadnej dyskwalifikacji nie mogło być mowy. – Trochę próbujemy w ten sposób ugrać, ale nie jest to machlojka, bo większość drużyn to robi. Możemy używać kombinezonów o tym samym kolorze, a zmieniamy je na pierwszą i drugą serię. Kiedy po skoku do kombinezonu dostanie się trochę potu, mrozu i temperatury z szatni, zmieniają się jego parametry i potrafi się nieco skurczyć. Czasami lepiej, żeby odpoczął sobie jedną serię na wieszaku – tłumaczył na antenie Eurosportu.

LGPWisla2022 konferencjaPL fotJuliaPiatkowska ThomasThurnbichler 300x200 - Żyła na podium w Ruce nie pamiętał skoków. Kubacki o swoich: "Były solidne, ale czegoś brakowało"
Thomas Thurnbichler (fot. Julia Piątkowska)

Do występu swoich podopiecznych odniósł się po zawodach trener kadry A, Thomas Thurnbichler. – Jestem szczęśliwy szczególnie ze względu na Piotrka. Wykonał świetną pracę w ciągu ostatnich miesięcy, a teraz zaczyna to procentować w postaci miejsca podium. Dawid w pierwszej serii popełnił błąd, ale jego druga próba była już bardzo dobra. Kamil wciąż jest w „trybie pracy” i poszukuje perfekcyjnych skoków, a na tej skoczni jest to wyjątkowo trudne. Generalnie jestem zadowolony z występu drużyny, ale wciąż musimy naciskać – skwitował 33-latek, nawiązując też do 17. miejsca Kamila Stocha. Dodajmy, że po pucharowe punkty po raz trzeci w tym sezonie sięgnął też 25. Paweł Wąsek. Słabiej spisali się 35. Aleksander Zniszczoł, 44. Tomasz Pilch oraz 46. Jakub Wolny.

Przypomnijmy, że kolejna szansa na powiększenie (lub otwarcie) swojego punktowego dorobku już w niedzielę. Na godzinę 7:30 rano są zaplanowane kwalifikacje, a na 9:00 początek konkursu indywidualnego. W roli lidera klasyfikacji generalnej wystąpi w nim niezmiennie Dawid Kubacki, który w trzech konkursach cyklu zgromadził już 250 punktów. Drugi jest Anže Lanišek (186 pkt), a trzeci Stefan Kraft (185 pkt). Czwarte miejsce zajmuje Piotr Żyła (137 pkt). 

 

Bartosz Leja,
źródło: Eurosport / PZN

 

Dodaj komentarz