You are currently viewing Thomas Thurnbichler optymistycznie po wymagającym dniu lotów. „To była inwestycja w przyszłość z Pawłem”
Polscy skoczkowie ze sztabem szkoleniowym (fot. Julia Piątkowska)

Thomas Thurnbichler optymistycznie po wymagającym dniu lotów. „To była inwestycja w przyszłość z Pawłem”

Dzisiejszy dzień w Planicy był dla reprezentantów Polski solidnym pokazem umiejętności. W jednoseryjnym konkursie indywidualnym dwójka „Biało-Czerwonych” pojawiła się w czołowej dziesiątce – trzecie miejsce zajął Piotr Żyła, a dziesiąte Kamil Stoch. Zawody drużynowe podopieczni Thomasa Thurnbichlera zakończyli zaś na czwartej lokacie. Pochodzący z Austrii trener pochwalił swoich zawodników, zaznaczając, że sobota była dla Pawła Wąska przełomem.

 

Po świetnym locie na 234 metry Piotr Żyła uplasował się na trzeciej pozycji w porannym konkursie indywidualnym na Letalnicy (K-200/HS-240). Dzięki temu wyczynowi 36-latka trener reprezentacji Polski, Thomas Thurnbichler, nie wyjedzie z Planicy bez sukcesów swoich podopiecznych. W rozmowie po zmaganiach zaznaczył, że przy aspektach technicznych skoków tegorocznego mistrza świata ze skoczni normalnej dokonano kilku korekt. – Bardzo cieszę się z dyspozycji Piotrka. Z Piotrkiem pracowaliśmy nad kwestią symetrii, oraz nad jego pozycją najazdową i świetnie sobie poradził. Uważam, że tak właśnie powinien kończyć ten sezon. Ta zima w jego wykonaniu była wspaniała, regularna, miał dużo wyników na podium i w czołowej piątce, dodatkowo tytuł Mistrza Świata, więc w pełni zasługuje na to, żeby skończyć sezon na podium i wierzę, że znów się na nim znajdzie jutro – przekonuje Austriak.

PawelWasek Planica2023 fotJuliaPiatkowska 300x200 - Thomas Thurnbichler optymistycznie po wymagającym dniu lotów. „To była inwestycja w przyszłość z Pawłem”
Paweł Wąsek (fot. Julia Piątkowska)

Thurnbichler zaznaczył zarazem, że przy tak dobrej dyspozycji rywali ciężko było o „pudło” w drużynówce. – Dzisiejsze skoki wystarczyły na czwarte miejsce, poziom był dzisiaj bardzo wysoki. Austriacy, Słoweńcy i Norwegowie naprawdę świetnie się spisali. My natomiast nie mamy tutaj ze sobą najlepszego skoczka. Na pewno gdyby z nami był, to zrobiłby różnicę – mówi trener naszej reprezentacji, uwzględniając nieobecność w Planicy Dawida Kubackiego, który sezon 2022/2023 musiał zakończyć przedwcześnie. 

33-letni szkoleniowiec po sobocie widzi także jeden bardzo ważny pozytyw, którym jest oswajanie Pawła Wąska z obiektami do lotów narciarskich. Przypomnijmy, że rok temu 31. zawodnik klasyfikacji generalnej PŚ wycofał się z występu w kwalifikacjach na Letalnicy po tym, jak na jednym z treningów ratował się przed upadkiem. Dziś w konkursie drużynowym 23-latek dwukrotnie wylądował powyżej dwusetnego metra (204 m / 207 m). – Dla mnie dzisiejszy dzień tak naprawdę był inwestycją w przyszłość z Pawłem. Moim głównym celem dnia było danie mu szansy, aby zmierzyć się z własnym strachem. Pawłowi udało się osiągnąć właściwe nastawienie do lotów narciarskich i „był pilotem” od swoich pierwszych skoków tutaj aż do dziś. Następnym razem, kiedy będzie latał, nawet już jutro, będzie mógł zacząć pracować. Jestem z niego po prostu dumny, że okazał taką odwagę, walcząc ze swoim strachem i radząc sobie z nim – chwali swojego podopiecznego Thurnbichler. 

Austriak wyjaśnił również, co przeważyło w wybraniu Wąska zamiast Andrzeja Stękały na dzisiejsze zmagania. – Wiem, że kiedy Paweł skacze normalnie i jest „w trybie pilota”, to jest jeszcze więcej potencjału w jego skokach, niż w skokach Andrzeja. To był pierwszy czynnik decyzji, a drugi czynnik tkwił w tej inwestycji na przyszłość w postaci Pawła, bo będziemy go potrzebować w przyszłości – oznajmił trener „Biało-Czerwonych”.

Reprezentanci Polski swoją ostatnią szansę na występ w Pucharze Świata otrzymają już jutro. W finałowym konkursie Pucharu Świata w Planicy latać będą najlepsi zawodnicy tej zimy. Wśród naszych skoczków będą to Piotr Żyła, Kamil Stoch, Paweł Wąsek i Aleksander Zniszczoł. Start zawodów o 10:00, poprzedzi je seria próbna rozpoczynająca się godzinę wcześniej. Tekstową relację LIVE z niedzielnych zmagań znajdziecie na SkokiPolska.pl.

 

Anna Libera i Anna Trybuś, korespondencja z Planicy
+ Wiktor Marczuk
 

Dodaj komentarz