You are currently viewing Dawid Kubacki po 21. miejscu w Ruce: „W takim momencie nie jest potrzebna panika”
Dawid Kubacki (fot. Julia Piątkowska)

Dawid Kubacki po 21. miejscu w Ruce: „W takim momencie nie jest potrzebna panika”

Początek zimowego Pucharu Świata 2023/2024 z pewnością nie poszedł po myśli polskich skoczków narciarskich. W pierwszym konkursie w fińskiej Ruce jedynie Dawidowi Kubackiemu udało się awansować do serii finałowej, jednak nawet jego 21. miejsce można nazwać rozczarowaniem. 33-latek przyznał, że na jego dyspozycję może mieć wpływ przebyta choroba.

 

Podczas piątkowych treningów Kubacki zajmował 29. i 23. miejsce (121,5 i 129,5 m), aby później w kwalifikacjach zameldować się na 39. pozycji (118,0 m). Nieco lepiej było w sobotniej rundzie próbnej (128,0 m / 19. miejsce). W konkursie okazało się, że skoczek z Szaflar jest jedynym z Biało-Czerwonych, któremu udało się awansować do rundy finałowej (130,0 m). W finale dzięki 133 metrowej odległości Kubacki przesunął się z 23. na 21. miejsce. Już po pierwszej rundzie z konkursem pożegnali się: 31. Piotr Żyła, 32. Aleksander Zniszczoł, 34. Paweł Wąsek, a także 43. Kamil Stoch.

Konkurs nie poszedł po naszej myśli i na pewno liczyliście na więcej, ale wiem, że w takim momencie nie jest potrzebna panika. My jako zawodnicy musimy spokojnie pracować. Ja też wiem co mam robić. Ze skoku na skok jest coraz lepiej, ale nie idzie to tak szybko jakbym chciał. Wpływ na to może mieć choroba z zeszłego tygodnia, ale wierzę, że szybko się pozbieram i wróci to na normalne, dobre tory. Wierzę, że chłopcy też wycisną z siebie wszystko i już niedługo będziemy się cieszyć z fajnych wyników

– podkreślił Kubacki, nawiązując do infekcji grypopodobnej, z którą borykał się tuż przed rozpoczęciem Pucharu Świata. Przez problemy ze zdrowiem, 33-latek nie wziął udział w tylu treningach na skoczni, z ilu mogli skorzystać jego reprezentacyjni koledzy.

Mimo tego, że poprawiłem pozycję dojazdową z wczoraj, to w skokach jeszcze nodze nie wystarczało siły, żeby móc zacząć ten ruch swobodnie i czysto. Od góry były delikatne „przyruchy”, a skoki były też troszeczkę spóźnione. Finalnie poskutkowało to tym, że wylądowałem na 21. miejscu. Nie jest to może najlepsze miejsce na rozpoczęcie Pucharu Świata, ale dla mnie pozytywne jest to, że ze skoku na skok było lepiej i dalej. W tę stronę trzeba pracować

– skwitował reprezentant Polski.

Dodajmy, że ostatnio Kubacki rozpoczął zimę słabiej w sezonie 2015/2016. Wówczas w niemieckim Klingenthal zajął dopiero 33. miejsce. Szansą na poprawę wyniku z wczoraj będzie oczywiście niedzielny konkurs, który rozpocznie się w Ruce o godz. 16:15. Transmisję obejrzycie w TVN, Eurosporcie 1 oraz na platformie Player. Tekstową relację LIVE będziecie mogli śledzić na SkokiPolska.pl.

 

Bartosz Leja,
źródło: materiały prasowe PZN

 

Dodaj komentarz