You are currently viewing Polacy w niezmienionym składzie w Lillehammer. Rotacje możliwe już przed Klingenthal
Thomas Thurnbichler (fot. Julia Piątkowska)

Polacy w niezmienionym składzie w Lillehammer. Rotacje możliwe już przed Klingenthal

Reprezentacja polskich skoczków pojawiła się w kolejnej pucharowej destynacji w niezmienionym składzie. Oznacza to, że w norweskim Lillehammer wystartuje ta sama piątka, które rozpoczęła sezon w fińskiej Ruce. Biało-Czerwoni są już po pierwszych treningowych skokach na obiektach kompleksu Lysgårdsbakkene.

 

Jak doskonale pamiętamy, pucharowa inauguracja w fińskiej Ruce nie poszła po myśli reprezentacji Polski. W dwóch konkursach Biało-Czerwoni zdobyli zaledwie 28 punktów do klasyfikacji Pucharu Narodów. Stało się tak za sprawą dwóch miejsce w trzydziestce Dawida Kubackiego (21. w sobotę i 23. w niedzielę) oraz jednego Piotra Żyły (21. w niedzielę). Ani razu do rundy finałowej nie awansowali Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł i Kamil Stoch, a ostatni z wymienionych mimo ogromnego doświadczenia i wielu sukcesów na koncie, ostatniego dnia weekendu poległ już w rundzie kwalifikacyjnej (podobnie jak Zniszczoł).

Mimo tak słabych wyników, a także docierającego z kadry skoczków dwugłosu, trener Thurnbichler postanowił zabrać do Lillehammer tych samych podopiecznych. Przypomnijmy, że obiekcje wobec pomysłów proponowanych przez sztab szkoleniowy mieli zarówno Kubacki, jak i Stoch. Obaj w dosadnych słowach mówili o tym w mediach. Nastroje starał się studzić sam Thurnbichler, który podkreślał konieczność jedności zespołu w trudnym czasie już na początku zimy.

Polscy skoczkowie bezpośrednio z Finlandii udali się do Norwegii i już dzisiaj skorzystali z możliwości nieoficjalnych treningów na skoczniach kompleksu Lysgårdsbakkene (HS-98 i HS-140). To właśnie na tych obiektach odbędą się dwa kolejne konkursy Pucharu Świata. – Mamy tutaj możliwość przeprowadzenia dwóch sesji treningowych na skoczni i skorzystamy z tego, by oddać więcej skoków i nabrać pewności siebie – podkreślił austriacki trener Polaków.

Przypomnijmy, że zdaniem 34-latka to właśnie pewność siebie szwankowała u jego podopiecznych w Ruce. Niestety tam polscy skoczkowie nie skorzystali z możliwości wieczornych czwartkowych treningów (tak jak wielu zagranicznych rywali, którzy skakali na Rukatunturi także w środę), a co później działo się na skocznie – wszyscy pamiętamy. Miejmy nadzieję, że już w Lillehammer „biało-czerwona maszyna” ruszy i nasi reprezentanci zbliżą się do aktualnej światowej czołówki.

Jeżeli tak się nie stanie, już na kolejne zawody Pucharu Świata w niemieckim Klingenthal (8-10 grudnia), możemy się spodziewać zmian w składzie. – Kadra B w międzyczasie zacznie trenować na śniegu w Europie Środkowej. Po Lillehammer zapadną kolejne decyzje w kontekście składu na Klingenthal – wyjawił Thurnbichler, wspominając o grupie prowadzonej przez czeskiego trenera Davida Jiroutka. Przypomnijmy, że w składzie kadry B są: Jan Habdas, Klemens Murańka, Adam Niżnik, Tomasz Pilch, Andrzej Stękała, Jakub Wolny, a także Kacper Juroszek, który jesienią zmienił przynależność kadrową przestając być zawodnikiem kadry A.

 

Skład reprezentacji Polski mężczyzn na PŚ w Lillehammer:

  • Dawid Kubacki (19. miejsce w PŚ 2023/2024),
  • Piotr Żyła (25. miejsce w PŚ 2023/2024),
  • Kamil Stoch (nieklasyfikowany),
  • Paweł Wąsek (nieklasyfikowany),
  • Aleksander Zniszczoł (nieklasyfikowany).

Program PŚ mężczyzn w Lillehammer:

  • 1 grudnia 2023 r. (piątek):
    • 15:00 – oficjalny trening HS-98,
    • 17:00 – kwalifikacje HS-98.
  • 2 grudnia 2023 r. (sobota):
    • 15:10 – seria próbna HS-98,
    • 16:10 – konkurs indywidualny HS-98.
  • 3 grudnia 2023 r. (niedziela):
    • 14:30 – oficjalny trening HS-140,
    • 15:30 – kwalifikacje HS-140,
    • 17:00 – konkurs indywidualny HS-140.

 

 

Bartosz Leja,
źródło: PZN

 

Dodaj komentarz