You are currently viewing Austriaczki bez liderki w Lillehammer. Powrót Lisy Eder do rywalizacji w Pucharze Świata
Austriaczki, od lewej: Kreuzer, Eder, Kramer, Seifriedsberger (fot. EXPA / Jürgen Feichter)

Austriaczki bez liderki w Lillehammer. Powrót Lisy Eder do rywalizacji w Pucharze Świata

Austriacki Związek Narciarski podał sześcioosobowy skład, który będzie reprezentował ten kraj podczas inauguracji Pucharu Świata kobiet 2023/2024. W Lillehammer wystąpi sześć podopiecznych trenera Bernharda Metzlera. – Dotarliśmy tu nieco wcześniej, aby oddać pierwsze skoki na śniegu i lepiej się przygotować – przyznał 44-letni szoleniowiec.

 

Choć już od połowy listopada wiadomo, że w wyniku odniesionej na treningu kontuzji inaugurację sezonu opuści Eva Pinkelnig, to można przypuszczać, że nie wykluczy to reprezentacji Austrii z walki o wysokie miejsca. Pod nieobecność zdobywczyni Kryształowej Kuli za sezon 2022/2023, za nieformalną liderkę tej ekipy można uznać Jacqueline Seifriedsberger. Choć 32-latka jest jedną z najstarszych zawodniczek w stawce, to minione lato może zaliczyć do jednych z najlepszych okresów w jej karierze. Doświadczona skoczkini najpierw wyjechała z Igrzysk Europejskich w Krakowie z kompletem złotych medali, następnie w jedynym swoim starcie w Letnim Grand Prix (w Klingenthal) stanęła na najniższym stopniu podium, a świetną letnią kampanię przypieczętowała tytułem mistrzyni kraju na obiekcie normalnym.

Walki o czołowe lokaty spodziewać się można także po Maricie Kramer. Zawodniczka o holenderskich korzeniach zdaje się wracać do szczytowej formy po słabszej zimie 2022/2023. Tego lata Kramer wywalczyła brązowy medal Igrzysk Europejskich, w jedynym starcie w Letnim Grand Prix uplasowała się tuż za podium, natomiast z letnich mistrzostw kraju wywiozła dwa srebrne krążki. W dobrej formie zdaje się być także Chiara Kreuzer, która miała bardzo dobrą drugą część poprzedniej zimy. W październiku natomiast wywalczyła srebro i brąz krajowego czempionatu.

Bilet do Lillehammer otrzymały także 22-letnia Hannah Wiegele oraz 19-letnia Julia Mühlbacher. Obie te zawodniczki nie są anonimowe, wszak regularnie punktowały w minionej edycji Pucharu Świata. Młodsza z nich zanotowała nawet w Rasnovie premierowe podium.

Po długiej przerwie do międzynarodowej rywalizacji wróci z kolei Lisa Eder. 22-latka nie startowała w poprzednim sezonie zimowym z powodu zerwania więzadeł krzyżowych. Po raz pierwszy od finału Pucharu Świata 2021/2022 w Oberhofie, Eder zaprezentowała się w Letnich Mistrzostwach Austrii w Hinzenbach. W nich zdobyła brązowy medal, co może oznaczać powrót do dobrej dyspozycji, którą prezentowała przed kontuzją.

Co w przeddzień inauguracji do powiedzenia ma główny szkoleniowiec austriackich skoczkiń – Bernhard Metzler?

Wreszcie zaczynamy w Lillehammer. Dotarliśmy tu jednak nieco wcześniej, aby oddać pierwsze skoki na śniegu i lepiej się przygotować. Mamy świadomość, że na śniegu skacze się nieco inaczej, w związku z czym wiedzieliśmy, że będzie to dobre posunięcie. Wszystkie skoczkinie prezentowały się tutaj dobrze. Zorganizujemy sobie jeszcze jedną sesję treningową, po której myślę, że będziemy dobrze przygotowani na weekendowy start

– podkreślił 44-letni Austriak, który objął stanowisko trenera Austriaczek po Haraldzie Rodlauerze, który rozpoczął misję związaną z żeńskimi skokami narciarskimi w Polsce. Dodajmy, że Metzler to były asystent trenera męskiej reprezentacji Niemiec, Stefana Horngachera.

 

Filip Gil,
źródło: ÖSV / informacja własna

 

Dodaj komentarz