You are currently viewing Paschke wciąż zachwyca. Schmitt: „Nie byłbym zdziwiony, gdyby zakręcił się przy podium Turnieju Czterech Skoczni”
Pius Paschke (fot. Joanna Malinowska / Sport w Obiektywie)

Paschke wciąż zachwyca. Schmitt: „Nie byłbym zdziwiony, gdyby zakręcił się przy podium Turnieju Czterech Skoczni”

Pius Paschke prezentuje wspaniałą dyspozycję na przestrzeni ostatnich tygodni. W sobotę pozwoliła mu ona po raz pierwszy w karierze wygrać zawody Pucharu Świata. Za swoje wyczyny chwali 33-latka między innymi legenda niemieckich skoków narciarskich, Martin Schmitt.

 

Dwa skoki na 135 metrów pozwoliły nareszcie poczuć smak zwycięstwa Piusowi Paschke. Późnym sobotnim popołudniem podczas Pucharu Świata w Engelbergu (K-125/HS-140) to właśnie Niemiec okazał się najlepszym zawodnikiem dnia. Dokonał tej sztuki po raz pierwszy w swojej karierze, wyprzedzając o 1,7 punktu drugiego Mariusa Lindvika. Paschke wskoczył tym samym na szóste miejsce klasyfikacji najstarszych zawodników wygrywających zawody PŚ, mając w tamtym momencie 33 lata, 6 miesięcy i 27 dni.

Muszę sobie wszystko przetrawić, bo na razie to mnie przerasta. Wydarzyło się coś wspaniałego. Stawiam każdemu kolejkę piwa, ja sam już więcej w siebie nie zmieszczę  

– tak reagował na swój sobotni sukces przed kamerą ZDF.

Szwajcaria nie rozpieszczała w kontekście warunków atmosferycznych na skoczni Groß-Titlis. Na przestrzeni minionego weekendu skoczkowie nie mogli się rozstać z niekorzystnym wiatrem w plecy, który wymuszał starty z wysokich belek. Pius Paschke znalazł za to w takich okolicznościach swoją niszę.

Tylny wiatr jest czymś, z czym mogę sobie poradzić. Innym jednak nie jest w takich sytuacjach łatwo  

– stwierdził 33-latek.

WC Engelberg 2023 6  2 300x200 - Paschke wciąż zachwyca. Schmitt: „Nie byłbym zdziwiony, gdyby zakręcił się przy podium Turnieju Czterech Skoczni"
Podium sobotniego konkursu, od lewej: Lindvik, Paschke, Kraft (fot. Joanna Malinowska / Sport w Obiektywie)

Niedziela w Engelbergu to zaś kolejny sukces Niemca. Tym razem wprawdzie wygrał Stefan Kraft, ale Paschke po raz trzeci w tym sezonie udało się stanąć na podium, zajmując jego najniższy stopień. Jako jedyny przekroczył wówczas rozmiar skoczni w obu próbach (141 m / 140 m).

W mojej głowie jest mieszanka wszystkich uczuć. Nie wyobraziłbym sobie czegoś takiego dziesięć lat temu. Dochodziłem do tego krok po kroku, a teraz czuję się mocny, jak nigdy dotąd 

– mówił zawodnik w Szwajcarii.

Naturalnie swojego podopiecznego docenił trener niemieckiej kadry, Stefan Horngacher. Jak przyznawał po zakończonych zmaganiach, Paschke nie zaskoczył go zbytnio swoim życiowym występem.

Pius zaprezentował się naprawdę niesamowicie, ale to było do przewidzenia. Prędzej czy później musiał wygrać, skakał na naprawdę wysokim poziomie od samego początku zimy. W niedzielę zadziałała pewna prawidłowość: jeśli Stefan Kraft oddaje skok na najwyższym poziomie, to wtedy mało kto może z nim rywalizować. Wciąż mamy tydzień na poprawienie kilku rzeczy, a potem ruszamy na Turniej Czterech Skoczni. Podchodzimy do niego na spokojnie, jesteśmy w dobrej formie

– komentował na przestrzeni soboty i niedzieli Austriak.

Schmitt Martin TCS.Ga Pa.2015 fot.Julia .Piatkowska 300x200 - Paschke wciąż zachwyca. Schmitt: „Nie byłbym zdziwiony, gdyby zakręcił się przy podium Turnieju Czterech Skoczni"
Martin Schmitt (fot. Julia Piątkowska)

Do Turnieju Czterech Skoczni podczas niedawnego spotkania z rodzimymi mediami nawiązywał także legendarny Martin Schmitt. O Piusie Paschke dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli wypowiadał się w samych superlatywach.

Pius w ostatnim czasie jest świetny. Nie byłbym zdziwiony, gdyby zakręcił się przy podium Turnieju Czterech Skoczni. Jego przykład pokazuje, że wiek nie ma znaczenia przy naprawdę solidnej pracy wkładanej w skakanie. Często sugerowano, że w tej dyscyplinie po 25 roku życia stajesz się coraz słabszy fizycznie, a po 30-tce robi się z ciebie wrak. Kiedy jednak lubisz rywalizację sportową, dbasz o swoje ciało, zdrowo trenujesz, to wiek nie stawia przeszkód

– objaśniał Schmitt.

45-latek nigdy w swojej karierze nie wygrał Turnieju Czterech Skoczni, nawet podczas swoich najlepszych sezonów. Czy uda się to Piusowi Paschke? Warto przypomnieć, że Niemcy na zwycięstwo w tym prestiżowym cyklu czekają aż od 2002 roku, kiedy to Sven Hannawald jako pierwszy w historii był górą we wszystkich czterech konkursach niemiecko-austriackiej imprezy.

 

Wiktor Marczuk,
źródło: ZDF / sport.de

Dodaj komentarz