You are currently viewing Stoch z nadzieją po Oberstdorfie. Kubacki: „Musimy to przepracować. Inaczej można byłoby zakończyć zimę”
Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)

Stoch z nadzieją po Oberstdorfie. Kubacki: „Musimy to przepracować. Inaczej można byłoby zakończyć zimę”

Polscy skoczkowie mają już za sobą pierwszy konkurs 72. Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Oberstdorfie. Najwyżej sklasyfikowanym reprezentantem naszego kraju okazał się siedemnasty Kamil Stoch, który szczególnie w drugiej serii na Schattenbergschanze (K-120 / HS-137) wlał w serca kibiców nieco nadziei. – To nagroda za wykonaną pracę i takich nagród potrzeba więcej, żeby zbudować bazę, z której można ruszyć dalej – komentował.

 

Stoch: „W końcu zaznałem fazy lotu”

KamilStoch TCSOberstdorf2023 fotJuliaPiatkowska2 300x200 - Stoch z nadzieją po Oberstdorfie. Kubacki: "Musimy to przepracować. Inaczej można byłoby zakończyć zimę"
Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)

Kamil Stoch przegrał co prawda pojedynek systemu KO ze Słoweńcem Lovro Kosem, jednak dostał się do serii finałowej jako jeden z pięciu „szczęśliwych przegranych”. 117 metrowa odległość dawała mu 24. pozycję. W finale 36-latek spisał się już znacznie lepiej – dzięki 133 metrowemu lotowi awansował na 17. miejsce. Jak się okazuje, jest to najlepszy wynik Stocha od początku tego sezonu. Wcześniej zawodnik z Zębu trzykrotnie meldował się w trzeciej dziesiątce stawki, dwukrotnie nie awansował do serii finałowej, a raz odpadł już na etapie kwalifikacji. Wydaje się więc, że konkurs w Oberstdorfie jest iskierką nadziei dla utytułowanego skoczka.

Drugi skok przyniósł mi satysfakcję. To nagroda za wykonaną pracę i takich nagród potrzeba więcej, żeby zbudować bazę, z której można ruszyć dalej. To był dobry dzień. Starałem się przede wszystkim zaufać samemu sobie, mniej kontrolować to co robię, mniej dążyć do ideału, za to włożyć więcej energii, skupić się tylko na jednym elemencie. To dzisiaj zafunkcjonowało. Oba skoki były bardzo podobne. W pierwszej serii trochę bardziej spóźniłem, w drugiej były lepsze warunki. Dzięki temu mogłem w końcu zaznać fazy lotu. W drugiej serii zawsze jest więcej energii. A z tej pozycji w której jesteśmy, nie mamy nic do stracenia

– powiedział trzykrotny mistrz olimpijski.

Kubacki: „Musimy przepracować ciężki okres. Inaczej można byłoby już zakończyć zimę”

DawidKubacki TCSOberstdorf2023 fotJuliaPiatkowska 300x200 - Stoch z nadzieją po Oberstdorfie. Kubacki: "Musimy to przepracować. Inaczej można byłoby zakończyć zimę"
Dawid Kubacki (fot. Julia Piątkowska)

Dawid Kubacki, który tuż przed Turniejem Czterech Skoczni ponownie zmagał się z infekcją grypopodobną (podobnie jak przed rozpoczęciem sezonu zimowego), zakończył zmagania na Schattenbergschanze na 27. pozycji. Po skokach na 112 oraz 130 metrów zdołał względem pierwszej rundy awansować o jedną lokatę.

W pierwszej serii trafiłem na ciężkie warunki, ale sam skok również nie był dobry. Przyzwoicie byłoby ulecieć chociaż 120 metrów, co patrząc po innych zawodnikach dało się zrobić. Ten skok nie był udany – był wykonany trochę „od góry” i trochę spóźniony, nie było tej energii. W drugiej serii dużo lepiej ten skok czułem, była inna energia, próg trochę oddał. Dzięki temu się to nakręciło i pojawił się opór pod nartami, który pozwolił trochę z tego skoku wyciągnąć i po raz pierwszy od dawna zakosztować fazy lotu. Ze skoku na skok pracowałem nad jednym elementem – wybiciem. Chcę zacząć ten skok „od nogi”, żeby poszedł czysto i miał dobrą rotację. Większość wcześniejszych skoków była taka, że mimo wszystko ta góra wyprzedzała, była szybsza w trakcie odbicia. Wtedy energia się wytraca i nie ma pożądanego efektu, wtedy próg „nie oddaje”. Kiedy pojawiają się błędy w skokach, muszę mieć koncentrację na pewnych elementach i bardziej się kontrolować

– tłumaczył Kubacki. Dodajmy, że w dziewięciu konkursach Pucharu Świata w sezonie 2023/2024, 33-latek siedmiokrotnie meldował się w finałowej trzydziestce. Najlepiej było w jego przypadku tuż przed świętami w Engelbergu, gdzie Kubacki zajął 14. miejsce. Aktualnie wraz z Piotrem Żyłą zawodnik z Szaflar zajmuje w klasyfikacji generalnej PŚ 23. miejsce. Obaj są tym samym najwyżej sklasyfikowanymi z Biało-Czerwonych. Czy finałowa seria w Oberstdorfie przyniosła Kubackiemu odrobinę nadziei?

To pokazuje, że człowiek potrafi. Trzeba dalej pracować w tym kierunku, bo nie ma innego wyjścia. Poddając się, nie zyskuję nic. To nie będzie łatwa praca, bo nie była łatwa od początku tego sezonu. Ten ciężki okres musimy przepracować i przetrzymać. Jeśli chcielibyśmy ten okres pominąć, można byłoby już zakończyć tę zimę

– skwitował.

Żyła: „Jak nie idzie, jest się trochę przybitym”

PiotrZyla TCSOberstdorf2023 fotJuliaPiatkowska 1 300x200 - Stoch z nadzieją po Oberstdorfie. Kubacki: "Musimy to przepracować. Inaczej można byłoby zakończyć zimę"
Piotr Żyła (fot. Julia Piątkowska)

Szczególnych odczuć po konkursie otwierającym 72. Turniej Czterech Skoczni nie zdradził Piotr Żyła. 36-latek po skokach na 113 i 132,5 metra awansował z 29. na 28. pozycję. W jego przypadku również był to siódmy konkurs tej zimy zakończony w czołowej trzydziestce. Dodajmy, że to właśnie zawodnik z Ustronia jest autorem najlepszego występu w gronie Biało-Czerwonych w tym sezonie. Doszło do niego w pierwszej połowie grudnia w niemieckim Klingenthal, kiedy to Żyła zajął 11. pozycję. Od tego czasu najstarszy podopieczny trenera Thomasa Thurnbichlera ani razu nie zameldował się w drugiej dziesiątce stawki.

Czy problem jest w głowie? Raczej nie. W Oberstdorfie to były takie „treningowe” skoki.  W drugiej serii było już trochę lepiej, ale nie chcę tego jednak za bardzo analizować. Chciałem walczyć o trochę wyższe miejsce, ale turniej nie zaczął się dobrze. Mam nadzieję, że się lepiej skończy i fajnie byłoby zacząć skakać do czołowej piętnastki. Nie mam dużych oczekiwań, nie napalam się i koncentruję się na swojej robocie. Próbuję to zrobić najprostszymi sposobami, ale w konkursie trochę to sobie skomplikowałem. Jak nie idzie, to jest się trochę przybitym. Rok sie kończy, będzie nowy i na tym się trzeba skoncentrować

– ocenił Żyła.

Szansa na poprawę wyników przyjdzie już w niemieckim Garmisch-Partenkirchen. 31 grudnia skoczków czekają sylwestrowe kwalifikacje, a 1 stycznia noworoczny konkurs na Grosse-Olympiaschanze (K-125 / HS-142).

 

Julia Piątkowska, korespondencja z Oberstdorfu
+ Filip Gil, Bartosz Leja

 

Dodaj komentarz