You are currently viewing Kamil Stoch po kwalifikacjach w Bischofshofen: ”Skoki były na podobnym poziomie”
Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)

Kamil Stoch po kwalifikacjach w Bischofshofen: ”Skoki były na podobnym poziomie”

Za nami kwalifikacje do finałowego konkursu 72. Turnieju Czterech Skoczni. Triumfatorem wczorajszych zmagań okazał się Ryoyu Kobayashi. Najwyżej z Biało-Czerwonych uplasował się 10. Kamil Stoch, którego dyspozycja z każdym kolejnym skokiem wzrasta. Jak przyznaje: – Skoki były na podobnym poziomie.

 

Kamil Stoch fot.JuliaPiatkowska 300x200 - Kamil Stoch po kwalifikacjach w Bischofshofen: ”Skoki były na podobnym poziomie”
Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)

W moim odczuciu był to taki najbardziej stabilny dzień. Trzy skoki były na podobnym poziomie, pojawiła się ta powtarzalność i było dzięki temu fajnie.

– powiedział reprezentant tuż po zakończeniu kwalifikacji.

Od rywalizacji w Innsbrucku można zauważyć, że skoki Mistrza z Zębu zaczynają utrzymywać się na stabilnym poziomie, a wyniki stają się coraz lepsze. Warto przypomnieć, że Stoch podczas środowego konkursu na Bergisel zajął wysoką, 11. lokatę. Wczoraj było podobnie, na skoczni im. Paula Ausserleitnera (K-125 / HS-142) w Bischofshofen, 36-latek oddał trzy solidne skoki – dwa w seriach treningowych (129,5 m/ 135 m), a także kwalifikacyjny. Dzięki ostatniej próbie na odległość 130 metrów zapewnił sobie wysokie, dziesiąte miejsce.

Polak zdradził także, co dotychczas sprawiało mu najwięcej problemów podczas rywalizacji. Jak się okazuje był to rozbieg i ciągła praca nad pozycją najazdową.

Najwięcej problemów sprawiał mi ten rozbieg nieszczęsny, gdzie szukałem dużo w pozycji.

– przyznał Polak. W Bischofshofen, można żartobliwie powiedzieć, reprezentant “odczarował” wyżej wspomniany najazd, który stał się dla niego wręcz ułatwieniem.

Tutaj jest trochę inaczej, bo jest podobnie do imitacji. Rozbieg jest bardzo płaski i rusza się z belki jak tak naprawdę z normalnego stołka. Może to jest dla mnie ułatwienie, że tutaj nie musiałem niczego szukać tylko od pierwszego skoku było w miarę dobrze.

– zauważył.

Dzisiaj, podczas finałowego konkursu turnieju, Kamil Stoch zmierzy się podczas rywalizacji w systemie K.O. z Japończykiem Junshiro Kobayashim. 36-latek przyznał, że gdy rozbieg na skoczni im. Paula Ausserleitnera nie stanowił dla niego żadnego problemu, pojawiło się zbyt wczesne odbicie. Reprezentant Biało-Czerwonych znany jest z tendencji do spóźniania swoich skoków, dlatego nie ukrywał zdziwienia po oddanych wczoraj za wczesnych próbach.

Problem był innego typu. Taka ciekawostka, bo się zacząłem odbijać za wcześnie i musiałem na kwalifikacje trochę spowolnić tempo.

– zakończył wesoło Stoch.

Do dzisiejszego konkursu w Bischofshofen zakwalifikowała się cała szóstka Biało-Czerwonych, którzy już o 16: 30 powalczą o jak najlepsze wyniki w zamykającym 72. Turniej Czterech Skoczni konkursie indywidualnym. Transmisję będzie można obejrzeć na platformie Player, Eurosport 1 oraz TVN. Tekstowa relacja LIVE będzie dostępna na SkokiPolska.pl

 

Korespondencja z Bischofshofen, Julia Piątkowska
+ Oliwia Dela

Dodaj komentarz