You are currently viewing Piotr Żyła znów blisko czołowej dziesiątki. „Wczoraj mnie wyłączyło, dzisiaj było ciut lepiej”
Piotr Żyła (fot. Julia Piątkowska)

Piotr Żyła znów blisko czołowej dziesiątki. „Wczoraj mnie wyłączyło, dzisiaj było ciut lepiej”

Piotr Żyła był najwyżej sklasyfikowanym polskim skoczkiem podczas dzisiejszego konkursu w Wiśle. 14. miejsce to dla 36-latka jeden z lepszych wyników w tym sezonie, ale nie udało mu się jeszcze tej zimy zameldować w czołowej dziesiątce. Sam zawodnik mówi, że widzi poprawę względem wczorajszego występu na skoczni im. Adama Małysza. 

 

Dziś po pierwszej serii Piotr Żyła zajmował 21. pozycję, ale bardzo dobry drugi skok pozwolił mu na awans aż o siedem lokat w tabeli. W końcowym rozrachunku próby na 124 oraz 127 metrów dały podwójnemu indywidualnemu mistrzowi świata 14. miejsce w konkursie zaliczanym do premierowego PolSKIego Turnieju. Weekend na skoczni w Wiśle (K-120/HS-134) dla podopiecznego Thomasa Thurnbichlera nie był pokazem regularności – udowadniają to szczególnie wczorajsze rezultaty w konkursie duetów, gdzie 36-latek przekroczył punkt K tylko w jednym z trzech skoków. 

Pokićkało mi się to. Taki jest sport, szczególnie skoki. Było, było, szło i się zacięło, ale tym bardziej cieszę się z tego, że udało mi się posklejać na dzisiaj. Ze skoku na skok było coraz lepiej, więc jestem zadowolony ze swojej roboty

– komentuje Żyła.

PiotrZyla PSWisla2024lot fotJuliaPiatkowska 300x200 - Piotr Żyła znów blisko czołowej dziesiątki. „Wczoraj mnie wyłączyło, dzisiaj było ciut lepiej"
Piotr Żyła (fot. Julia Piątkowska)

Kolejnym etapem PolSKIego Turnieju będzie rywalizacja na normalnej skoczni Skalite w Szczyrku (K-95/HS-104). Jak doświadczony zawodnik zapatruje się na taką zmianę obiektu?

Nie ma za bardzo różnicy. To są po prostu skoki, trzeba dobrze występować niezależnie od tego, czy jest Szczyrk, Wisła albo Zakopane. Wszędzie trzeba dawać z siebie wszystko. Fajnie przynajmniej, że nie musimy nigdzie daleko jechać

– twierdzi zawodnik klubu WSS Wisła, dodając przy tym:

Niektóre z mniejszych skoczni są specyficzne. W Szczyrku dopiero pierwszy raz będzie Puchar Świata, zobaczymy jak to się ułoży. Kto będzie dobrze skakał, ten będzie najlepszy. To się nigdy nie zmieni

W rozmowie z dziennikarzami po konkursie w Innsbrucku, podczas którego Żyła zajął podobnie jak dzisiaj 14. miejsce, żartobliwie zadeklarował, że „forma przyjdzie na wiosnę”. Ostatnie występy Polaka wskazują, że stać go na bardzo dobre skoki, jednak jego dyspozycja nie jest do końca stabilna. Zauważa to i sam zawodnik, tłumacząc się także ze swojej słabszej formy we wczorajszych zawodach duetów. 

Niektóre skoki wychodzą, ale trochę brakuje mi stabilności. Myślę, że do wiosny się wyrobię z formą, ale postaram się, żeby przyszła wcześniej. Ja mówiłem to w żartach, bo człowiek czasami lubi rzucić takim tekstem. Wczoraj było dobrze – skok próbny i w pierwszej serii mi wyszedł, a potem przy kolejnych pstryk! Wyłączyło mnie po prostu. Musiałem sobie wszystko poukładać. Dzisiaj było ciut lepiej, ale jakby to szło w tym tempie od piątku, pewnie byłoby jeszcze lepiej

– mówi 36-latek.

Zmagania w Szczyrku rozpoczną się we wtorek od sesji treningowej zaplanowanej na godzinę 16:00. Dwie godziny później rozpoczną się kwalifikacje, a następnego dnia o 17:30 rozpocznie się konkurs indywidualny (poprzedzi go seria próbna o 16:30). Tekstową relację LIVE z rywalizacji na Skalitem znajdziecie na SkokiPolska.pl.

 

korespondencja z Wisły, Karol Cześnik
+ Wiktor Marczuk

Dodaj komentarz