You are currently viewing Tore Sneli o skutkach wyników Tate’a Frantza: „Na pewno rozumiecie, co czujemy. Mieliście kiedyś Małysza”
Tate Frantz (fot. Julia Piątkowska)

Tore Sneli o skutkach wyników Tate’a Frantza: „Na pewno rozumiecie, co czujemy. Mieliście kiedyś Małysza”

Tate Frantz to niekwestionowana sensacja minionego weekendu PŚ (i PolSKIego Turnieju) w Wiśle. Amerykanin z rocznika 2005 wygrał dwie serie treningowe na skoczni im. Adama Małysza, a podczas niedzielnego konkursu indywidualnego zajął najlepsze w karierze 18. miejsce. Trener kadry USA, Tore Sneli, przybliżył nam możliwości oraz sylwetkę tego zawodnika.

 

Co było podstawą świetnych skoków Tate’a Frantza w Wiśle?

Tate był w stanie oddać naprawdę dobre próby, przekładając swój poziom na serie konkursowe. To coś odmiennego w porównaniu z poprzednimi weekendami. Wcześniej szło mu całkiem w porządku, ale nie dawał rady zrealizować swojego potencjału w zawodach zasadniczych. Dzięki występowaniu na poziomie Pucharu Świata Tate szybko łapie sporo potrzebnej mu pewności siebie. To było ważnym bodźcem w Wiśle. Cieszę się, że pokazał tu takie skoki.

 

Łatwiej jest mu na większych skoczniach z „lotnym” profilem, takich jak Ruka czy Wisła?

Wydaje mi się, że Tate to niezły lotnik, ale ma też silnie dopracowane podstawowe umiejętności. Dobrze operuje nogami. Na mniejszych skoczniach także potrafi sobie poradzić.

 

TateFrantz PSWisla2024 fotJuliaPiatkowska1 300x200 - Tore Sneli o skutkach wyników Tate'a Frantza: „Na pewno rozumiecie, co czujemy. Mieliście kiedyś Małysza"
Tate Frantz (fot. Julia Piątkowska)

Pamięta Pan swoje pierwsze spotkanie z Tatem?

Odebrałem go z lotniska… a nie, przepraszam. Spotkaliśmy się w akademiku norweskiej szkoły NTG (placówka dla najlepszych młodych sportowców w Lillehammer – przyp. red.) kilkanaście godzin po tym, jak się tam zameldował. Byłem wówczas jego nauczycielem, Tate dołączył do szkoły w 2021 roku.

     

Trwa ostatni rok Tate’a w NTG. Ten ważny etap nauczania ma na niego duży wpływ?

Zdecydowanie tak. Działa to na niego bardzo pozytywnie. Ten system z NTG jest bardzo dobrze rozwinięty, młodzi zawodnicy mają pod ręką dobrych trenerów, ośrodki, w których mogą się szkolić. Tate jest, jak wspominałem, silnym sportowcem z ogromnym potencjałem. W ostatnich latach trenował bardzo produktywnie. Szkoła w Lillehammer dostosowała do niego plan zajęć, nie musi tam teraz dużo przebywać. Na pewno będzie miał jednak sporo zaległości do nadrobienia, gdy skończy się sezon zimowy.

 

Halvor Egner Granerud Planica2023LOT fotJuliaPiatkowska 300x200 - Tore Sneli o skutkach wyników Tate'a Frantza: „Na pewno rozumiecie, co czujemy. Mieliście kiedyś Małysza"
Halvor Egner Granerud (fot. Julia Piątkowska)

Jakie są najważniejsze korzyści Tate’a ze współpracy na linii USA-Norwegia?

Pomocny jest codzienny trening przeprowadzany z norweską drużyną. Tamtejsi zawodnicy zawsze służą pomocą, są przyjaźnie nastawieni. Tate ma od nich wsparcie. To było widać szczególnie w Wiśle, gdy Halvor Egner Granerud, Marius Lindvik i Johann André Forfang cieszyli się z jego skoków.

 

W tym sezonie czekają nas ważne konkursy na skoczniach mamucich. Na co stać Tate’a w Bad Mitterndorf czy Vikersund?

Ma potencjał, by dobrze latać. Do tej pory nie zetknął się z największymi obiektami, w końcu dopiero ukończył 18 lat, ale oczekuję od niego kontynuowania tej pracy, którą wykonywał na mniejszych skoczniach. Nie wyczekuję od Tate’a cudów ani ekstra lotów, niech po prostu dalej robi swoje i szlifuje podstawy. Takie zawody nie są łatwe, więc jestem ciekaw, czy przy pierwszym podejściu uda mu się oswoić skocznię mamucią.

 

Tate Frantz Ruka 2023 10  300x200 - Tore Sneli o skutkach wyników Tate'a Frantza: „Na pewno rozumiecie, co czujemy. Mieliście kiedyś Małysza"
Tate Frantz (fot. Joanna Malinowska / Sport w Obiektywie)

Jego wyniki w Wiśle spowodowały jakąś informację zwrotną, skokowy „boom” prosto z Ameryki?

Ludzie naprawdę to śledzą. Otrzymaliśmy trochę wiadomości od fanów skoków narciarskich z USA. Cieszy fakt, że takie występy generują zainteresowanie, tworzą pozytywny ruch. Na pewno rozumiecie, co teraz czujemy. Sami przeżywaliście coś podobnego lata temu przy niespodziewanej eksplozji formy Adama Małysza.

 

Niestety termin Pucharu Świata w Lake Placid (9-11 lutego) pokrywa się z Mistrzostwami Świata Juniorów w Planicy (skoki: 7-11 lutego). Jak to rozwiązujecie w kwestii doboru składu? Wiemy już, że Tate wybiera się na MŚJ.

Szkoda, że tak to wygląda z kalendarzem. Mistrzostwa Świata Juniorów są jednak dla nas bardzo ważne, więc Tate Frantz i Erik Belshaw odpuszczą Puchar Świata i wybiorą się do Słowenii. Skład na czempionat w Planicy uzupełnią Jason Colby, Maxim Glyvka i Sawyer Graves.

 

  rozmawiał Wiktor Marczuk  

Dodaj komentarz