You are currently viewing MŚwL Bad Mitterndorf: Słoweńcy mistrzami świata w lotach, dramat Polaków i dyskwalifikacja Zniszczoła
Słoweńscy mistrzowie, od lewej: D.Prevc, P.Prevc, Zajc, Kos (fot. Julia Piątkowska)

MŚwL Bad Mitterndorf: Słoweńcy mistrzami świata w lotach, dramat Polaków i dyskwalifikacja Zniszczoła

Słoweńscy skoczkowie zdołali utrzymać prowadzenie z pierwszej serii i mimo trudnych warunków wietrznych w finałowej rundzie, obronili tytuł drużynowych mistrzów świata w lotach narciarskich. W dzisiejszej rywalizacji w austriackim Bad Mitterndorf drugą lokatę zajęli reprezentanci gospodarzy, a skład podium uzupełnili Niemcy. Polscy skoczkowie, którzy jeszcze przez większość czasu w pierwszej rundzie byli na czwartej pozycji, po dyskwalifikacji Aleksandra Zniszczoła zakończyli zmagania na przedostatnim, ósmym miejscu.

 

FettnerHoerlKraftHayboeck Austria MSLKulmBadMitterndorf2024 fotJuliaPiatkowska 300x200 - MŚwL Bad Mitterndorf: Słoweńcy mistrzami świata w lotach, dramat Polaków i dyskwalifikacja Zniszczoła
Austriacy, od lewej: Fettner, Hörl, Kraft, Hayböck (fot. Julia Piątkowska)

Rywalizacja w dwóch początkowych grupach pierwszej serii konkursowej mogła nieco zaskoczyć, ponieważ po skokach Piusa Paschke (229,5 m) i Karla Geigera (224,5 m) na czele stawki znajdowali się Niemcy. W trzeciej grupie lotnik od ekstremalnych zadań, czyli Domen Prevc poszybował 232 metry i wyprowadził Słoweńców na prowadzenie. Tego podopieczni trenera Roberta Hrgoty nie oddali już do samego końca. Ostatecznie nieco niespodziewanie największe wiano punktowe do dorobku złotych medalistów wniósł najstarszy z nich, 31-letni Peter Prevc, który szybował 226 i 213,5 metra. Bardzo podobną notę uzyskał Lovro Kos (231,0 / 208,0 m), jednak warto podkreślić, że zarówno wieńczący start Słoweńców Timi Zajc (226,5 / 202,0 m), jak i Domen Prevc, który wniósł stosunkowo najmniej punktów, w kluczowych momentach wykonywali swoje zadanie. Szczególnie warto podkreślić młodszego z braci Prevc, który w pierwszej serii wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie, a w drugiej poradził sobie lepiej niż mocni rywale przy bardzo trudnym wietrze w plecy. Ostatecznie Słoweńcy zgromadzili 1615,4 punktu, obronili tytuł mistrzów świata sprzed dwóch lat z Vikersund (z tamtej drużyny na starcie zabrakło kontuzjowanego Anže Laniška, ale solidnie zastąpił go Lovro Kos) i wzięli rewanż na Austriakach za wczorajszy triumf Krafta w mocno loteryjnym konkursie. Jednocześnie jest to czwarta obecność słoweńskiej drużyny na podium w historii drużynowych Mistrzostw Świata w lotach narciarskich.

WellingerLeyheGeigerPaschke MSLKulmBadMitterndorf2024 Niemcy fotJuliaPiatkowska 300x201 - MŚwL Bad Mitterndorf: Słoweńcy mistrzami świata w lotach, dramat Polaków i dyskwalifikacja Zniszczoła
Niemcy, od lewej: Wellinger, Leyhe, Geiger, Paschke (fot. Julia Piątkowska)

Austriacy, którzy dopingowani przez lokalną publiczność zapewne liczyli na drugie złoto (po indywidualnym zwycięstwie Stefana Krafta), raz nawiązywali kontakt z liderującymi Słoweńcami, aby później bronić się przed szarżującymi Niemcami. Ostatecznie ekipa trenera Andreasa Widhölzla zgromadziłą 1588,9 punktu i bardzo pewnie wywalczyła drugie miejsce i srebrne medale. Do zwycięskich Słoweńców gospodarze stracili co prawda 26,5 punktu, jednak w przypadku Austriaków jest to powrót na drużynowe podium tej imprezy po ośmioletniej przerwie. Ostatnio reprezentanci tego kraju wywalczyli medale podczas zespołowej rywalizacji na Mistrzostwach Świata w lotach w 2016 roku rozgrywanych… właśnie w Bad Mitterndorf. Co ciekawe okazuje się, że od tego czasu stosunkowo niewiele się zmieniło, ponieważ w obu drużynach startowali Stefan Kraft, Manuel Fettner i Michael Hayböck. Tym razem Jan Hörl zastąpił jednak Manuela Poppingera (który już kilka lat temu zakończył sportową karierę). Co ciekawe, liderem austriackiej ekipy był dzisiaj Hayböck, który szybując 228 i 224,5 mettry zgromadził samodzielnie 436,3 punktu i okazał się najlepszym zawodnikiem nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej. Na podobnym poziomie skakali Fettner (218,5 / 210,0 m) i Kraft (218,5 / 221,5 m), choć nieco odstawał od nich Hörl (212,0 / 177,0 m).

AustriaSloweniaNiemcy MSLKulmBadMitterndorf2024 fotJuliaPiatkowska 300x200 - MŚwL Bad Mitterndorf: Słoweńcy mistrzami świata w lotach, dramat Polaków i dyskwalifikacja Zniszczoła
Podium konkursu, od lewej: Austriacy, Słoweńcy, Niemcy (fot. Julia Piątkowska)

Jeszcze na początku konkursu sensacyjnie prowadzili Niemcy, którzy jednak w trakcie trwania konkursu musieli się liczyć ze słabszym ogniwem w swojej drużynie, jakim okazał się dzisiaj Stephan Leyhe (198,5 / 164,5 m). Punktowy dorobek ekipy trenera Stefana Horngachera regularnie reperował bardzo mocny Andreas Wellinger (219,5 / 229,5 m), który indywidualnie byłby dzisiaj na trzecim stopniu podium. Spoglądając na poprzednie dni lotów, pełną mobilizację zaprezentowali także Pius Paschke (229,5 / 211,5 m) i Karl Geiger (224,5 / 207,0 m). Ostatecznie nota sięgająca 1549,9 punktu wystarczyła reprezentantom Niemiec do zdobycia brązowych medali.

Tuż za podium rywalizację zakończyli Norwegowie, którzy jednak poza mocnym Johannem Andre Forfangiem (232,0 / 225,0 m) i jednym lotem Mariusa Lindvika (230,0 m), byli dzisiaj mocno przeciętni. Do trzecich Niemców stracili sporo, bo aż 47 punktów. Tym samym dopiero po raz drugi w historii reprezentacja Norwegii nie znalazła się na podium drużynowego konkursu Mistrzostw Świata w lotach (wcześniej doszło do tego w Vikersund w 2012 roku). Piąta pozycja przypadła Japończykom, którzy mogli liczyć właściwie tylko na bardzo świetne loty Ryoyu Kobayashiego (233,5 / 224,5 m). Czołową szóstkę zamknęli Szwajcarzy z liderem w osobie Gregora Deschwandena, a siódma lokata przypadła Finom z bohaterem poprzednich dni, Niko Kytösaho.

KamilStoch MSLKulmBadMitterndorf2024 fotJuliaPiatkowskaLOT 300x200 - MŚwL Bad Mitterndorf: Słoweńcy mistrzami świata w lotach, dramat Polaków i dyskwalifikacja Zniszczoła
Najmocniejszy z Polaków – Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)

Jeszcze w pierwszej serii wydawało się, że polscy skoczkowie będą w stanie pokusić się o niespodziankę i może nawet postraszyć rywali znajdujących się na trzeciej pozycji. Po pierwszych lokach Aleksandra Zniszczoła (221,5 m), Kamila Stocha (211,0 m) i Dawida Kubackiego (206,5 m) nieco niespodziewanie zajmowaliśmy czwartą pozycję. Równie niespodziewanie poniżej oczekiwań spisał się niepewny podczas lądowania Piotr Żyła (212,5 m), po którego próbie Biało-Czerwoni spadli na piąte miejsce. Na półmetku strata ekipy trenera Thomasa Thurnbichlera do podium wynosiła 36,7 punktu. Przy wyjątkowo korzystnym splocie zdarzeń, mogło się zdarzyć, że Polacy nawiążą realną walkę o podium. Niestety taki scenariusz runął jak domek z kart już na początku drugiej serii. Wprawdzie Zniszczoł uzyskał bardzo solidne 215,5 metra, jednak chwilę później został zaproszony do kontenera przez kontrolera FIS Christiana Kathola. Efektem tej wizyty była dyskwalifikacja za nieprzepisowy kombinezon i w rzeczywistości o jeden punktowany skok mniej od rywali. Polacy spadli więc na ósme miejsce. Po lotach Stocha (210,0 m) i Kubackiego (195,0 m) zdołali wyprzedzić siódmych Finów, jednak Żyła (177,5 m) nie poradził sobie w trudnych warunkach wietrznych tak jak Kytösaho. Tym samym polscy skoczkowie zakończyli Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich na ósmej pozycji, wyprzedzając jedynie reprezentantów Stanów Zjednoczonych, którzy odpadli ze zmagań już po pierwszej rundzie.

Przed narciarską elitą powrót do regularnych zawodów Pucharu Świata. Już w dniach 2-4 lutego rywalizacja przeniesie się na duży obiekt Mühlenkopfschanze (K-130 / HS-147), gdzie odbędą się dwa konkursy indywidualne.

 

Wyniki pierwszej serii >>>

Drużynowe wyniki konkursu:

  reprezentacja kraj punkty strata
1 SŁOWENIA (Kos, P.Prevc, D.Prevc, Zajc) SLO 1615,4  
2 AUSTRIA (Hayboeck, Fettner, Hoerl, Kraft) AUT 1588,9 -26,5
3 NIEMCY (Paschke, Geiger, Leyhe, Wellinger) GER 1549,9 -65,5
4 NORWEGIA (Pedersen, Tande, Lindvik, Forfang) NOR 1502,9 -112,5
5 JAPONIA (Nikaido, Nakamura, J.Kobayashi, R.Kobayashi) POL 1493,0 -122,4
6 SZWAJCARIA (Hauswirth, Ammann, Imhof, Deschwanden) JPN 1389,3 -226,1
7 FINLANDIA (Nousiainen, Valto, Aalto, Kytosaho) SUI 1300,4 -315,0
8 POLSKA (Zniszczoł, Stoch, Kubacki, Żyła) FIN 1279,1 -336,3
9 STANY ZJEDNOCZONE (Belshaw, Bickner, Dean, Frantz) USA 647,2 -968,2

Indywidualne wyniki konkursu:

  zawodnik kraj belka skok I belka skok II punkty
1 Michael Hayboeck AUT 23 228,0 m 23 224,5 m 436.4
2 Ryoyu Kobayashi JPN 23 233,5 m 28 224,5 m 432.7
3 Andreas Wellinger GER 23 219,5 m 28 229,5 m 417.1
4 Johann Andre Forfang NOR 23 232,0 m 28 225,0 m 416.9
5 Peter Prevc SLO 23 226,0 m 24 213,5 m 416.8
6 Lovro Kos SLO 23 231,0 m 23 208,0 m 416.3
7 Pius Paschke GER 23 229,5 m 23 211,5 m 416.1
8 Karl Geiger GER 23 224,5 m 24 207,0 m 402.6
9 Manuel Fettner AUT 23 218,5 m 24 210,0 m 402.5
10 Stefan Kraft AUT 23 218,5 m 28 221,5 m 402.1
11 Timi Zajc SLO 23 226,5 m 28 202,0 m 391.5
12 Domen Prevc SLO 24 232,0 m 26 194,0 m 390.8
13 Kamil Stoch POL 23 211,0 m 24 210,0 m 389.3
14 Robin Pedersen NOR 23 209,0 m 23 206,0 m 382.0
15 Ren Nikaido JPN 23 214,0 m 23 206,5 m 378.2
16 Niko Kytosaho FIN 24 215,5 m 28 198,5 m 375.3
17 Gregor Deschwanden SUI 23 215,0 m 28 200,0 m 371.8
18 Marius Lindvik NOR 24 230,0 m 26 182,0 m 367.9
19 Dawid Kubacki POL 24 206,5 m 26 195,0 m 349.4
20 Simon Ammann SUI 23 198,5 m 24 200,5 m 348.8
21 Junshiro Kobayashi JPN 24 200,5 m 26 198,5 m 348.4
22 Jan Hoerl AUT 24 212,0 m 26 177,0 m 347.9
23 Sandro Hauswirth SUI 23 204,0 m 23 190,0 m 340.2
24 Daniel Andre Tande NOR 23 194,0 m 24 183,5 m 336.1
25 Piotr Żyła POL 23 212,5 m 28 177,5 m 335.4
26 Naoki Nakamura JPN 23 189,5 m 24 187,0 m 333.7
27 Eetu Nousiainen FIN 23 191,0 m 23 191,0 m 331.9
28 Remo Imhof SUI 24 197,0 m 26 186,0 m 328.5
29 Stephan Leyhe GER 24 198,5 m 26 164,5 m 314.1
30 Kasperi Valto FIN 23 193,5 m 24 175,5 m 307.2
31 Antti Aalto FIN 24 185,0 m 23 175,5 m
podparty
286.0
32 Aleksander Zniszczoł POL 23 221,5 m 26 215,5 m
DSQ*
205.0
33 Erik Belshaw USA 23 207,5 m 185.1
34 Tate Frantz USA 23 197,0 m 174.7
35 Kevin Bickner USA 23 189,0 m 155.7
36 Decker Dean USA 24 167,5 m 131.7

* DSQ – dyskwalifikacja za nieprzepisowy kombinezon

 

Bartosz Leja,
informacja własna

 

Dodaj komentarz