You are currently viewing Blisko 1800 dni oczekiwania i amerykański sen – weekendy przełamań Domena Prevca i Lovro Kosa
Lovro Kos (fot. Julia Piątkowska)

Blisko 1800 dni oczekiwania i amerykański sen – weekendy przełamań Domena Prevca i Lovro Kosa

Ostatnie dwa weekendy naznaczone były sukcesami Lovro Kosa i Domena Prevca. Podczas zmagań w Lake Placid pierwszy z nich zaliczył premierowy triumf, a kolejnego dnia spisał się niemniej dobrze, zajmując 2. miejsce wspólnie z Raimundem. W Sapporo drugi z wymienionych odniósł pierwsze od marca 2019 roku zwycięstwo w Pucharze Świata, dodając sobie tym samym wiatru pod skrzydła przed lotami w Oberstorfie.

 

1799 dni oczekiwania Domena Prevca:

1799 – to nie tylko rok, w którym dokonano (nieudanego) zamachu na Napoleona, ale także liczba dni oczekiwania Domena Prevca na kolejne zwycięstwo w Pucharze Świata. Poprzednie wywalczył w 2019 roku podczas marcowych lotów w Vikersund, kiedy to o zaledwie 0,1 pkt. pokonał najlepszego skoczka tamtej zimy – Ryoyu Kobayashiego. Przerwanie rosnącej nieubłaganie liczby dni bez triumfu nastąpiło na lubianym przez Słoweńca terenie. Skocznia Okurayama (K-123/HS-137) już w przeszłości sprzyjała zawodnikowi. Trzeci przedstawiciel słynnego w skokach rodzeństwa zajmował na niej 4. miejsce poprzedniej zimy oraz w sezonie 19/20. Tym razem, po 19. miejscu dzień wcześniej, w niedzielę dość niespodziewanie pokonał wyżej notowanego Ryoyu Kobayashiego i Stefana Krafta, dzięki czemu po długiej przerwie mógł cieszyć się z wejścia na najwyższy stopień podium. Triumf dały mu skoki na 136,5 oraz 139,5 metra.

Domen Prevc   WC Planica 2023 1  300x200 - Blisko 1800 dni oczekiwania i amerykański sen - weekendy przełamań Domena Prevca i Lovro Kosa
Domen Prevc (fot. Joanna Malinowska / Sport w Obiektywie)

Oddałem dzisiaj dwa świetne skoki, warunki też były po mojej stronie. Cieszę się, że zdarzyło się to akurat w Sapporo, gdzie skocznia bardzo mi odpowiada.

– cieszył się pierwszą od dawna wygraną Domen Prevc, udzielając wypowiedzi Sloski.si.

Już nie mogę się doczekać weekendu lotów w Oberstdorfie.

– dodał skoczek, który w sezonie 21/22 w kwalifikacjach pobił rekord skoczni do lotów im. Heiniego Klopfera, osiągając 242,5 metra.

Dla prezentującego szczególny talent do lotów narciarskich Słoweńca najbliższy weekend będzie wodą na młyn, bowiem czekają go aż trzy konkursy na „mamucie” w Oberstdorfie. Najpierw przyjdzie mu wystartować w duetach, a następnie w dwóch rywalizacjach indywidualnych. Obecność Domena Prevca w duetach nie powinna być zagrożona, natomiast sprawą otwartą pozostaje kwestia „doparowego” dla 24-latka z Kranju.

 

Amerykański sen Lovro Kosa:

Lovro Kos przeżywał wielkie chwile weekend wcześniej, w Stanach Zjednoczonych. Słoweniec zrealizował amerykański sen, pierwszy raz w karierze indywidualnie stając na najwyższym stopniu podium konkursu Pucharu Świata. W tym sezonie czterokrotnie zajmował 4. miejsce. Tak było w Klingenthal, Oberstdorfie, Innsbrucku i Wiśle. Do konkursów Willingen włącznie Kos tej zimy ani razu na podium jednak nie stanął. Gdy udało się wreszcie przełamać klątwę czwartej lokaty, zrobił to z przytupem, od razu zwyciężając w konkursie. Po skokach na 123,5 oraz 125 metrów pokonał Ryoyu Kobayashiego o jedynie 0,8 pkt. W momencie ogłoszenia wyników końcowych podopieczny Roberta Hrgoty nie dowierzał w takie rozstrzygnięcie rywalizacji.

Lovro Kos 4 BM2024 fotJuliaPiatkowska 300x200 - Blisko 1800 dni oczekiwania i amerykański sen - weekendy przełamań Domena Prevca i Lovro Kosa
Lovro Kos (fot. Julia Piątkowska)

Następna rywalizacja, jaką były duety, nie poszła po myśli pary Kos – D. Prevc i Słoweńcy zakończyli ją dopiero na 6. miejscu. Kolejny konkurs, tym razem indywidualny, był ponownie popisem umiejętności Lovro Kosa. Tym razem 24-latek z Lublany zajął 2. miejsce, wspólnie z Philippem Raimundem. Do triumfującego tego dnia Stefana Krafta stracili tylko 3,2 pkt. Brak drugiego w ten weekend zwycięstwa ani trochę nie rozczarował Kosa.

Za mną niesamowity weekend. Zmagania w Lake Placid zapamiętam na długo.

– mówił uradowany drużynowy mistrz świata w lotach z Bad Mitterndorf.

Podczas minionego weekendu w Sapporo wyniki Kosa równie rewelacyjne jak w Lake Placid nie były. Skoczek najpierw zajął dopiero 23. miejsce, by kolejnego dnia już powrócić do najlepszej dziesiątki, plasując się na 9. pozycji. Przed weekendem lotów w Oberstdorfie Lovro Kos zajmuje 10. miejsce w klasyfikacji generalnej, natomiast Domen Prevc jest dziewiętnasty. Przed Słoweńcami świetna okazja na to, by znacząco poprawić swój dorobek punktowy i pozycję w tabeli rozgrywek.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez FIS Ski Jumping (@fisskijumping)

 

Karol Cześnik
Źródło: Sloski.si

Dodaj komentarz