You are currently viewing Jan Habdas rozczarowany sezonem. „To lekcja pokory. Jestem całkowicie rozbity, musiałbym zacząć od podstaw”
Jan Habdas (fot. Marek Morys)

Jan Habdas rozczarowany sezonem. „To lekcja pokory. Jestem całkowicie rozbity, musiałbym zacząć od podstaw”

Jeszcze w zeszłym sezonie regularnie mogliśmy śledzić  poczynania utalentowanego Jana Habdasa  w Pucharze Świata, w którym udało mu się trzykrotnie zdobyć punkty do klasyfikacji generalnej. Tej zimy było jednak inaczej i młody zawodnik zanotował zdecydowany regres. W czwartek 20-latek zajął w konkursie FIS Cup w Zakopanem dopiero 56. miejsce. – Ten sezon to dla mnie lekcja pokory – przyznał.

 

Jan Habdas z pewnością nie zaliczy zimy 2023/2024 do udanych. Zawodnik polskiej kadry B od początku sezonu borykał się z problemami na rozbiegu, co jednocześnie przekładało się na nieco słabsze wyniki. Podopieczny czeskiego trenera Davida Jiroutka zdradził z nie ukrywał, że rozwiązania tej kwestii nie znalazł do teraz.

Największy problem stanowi pozycja najazdowa. Zmagam się z tym od praktycznie samego początku lata. Nie mogłem odnaleźć dobrej pozycji podczas całego sezonu letniego i zimowego i do teraz jestem w poszukiwaniach. Raz ta pozycja najazdowa wyjdzie źle, a raz bardzo źle 

– nie ukrywa rozczarowany.

Zimowym szczytem możliwości Habdasa były lokaty w trzeciej dziesiątce stawki w „drugoligowym” Pucharze Kontynentalnym. W przypadku zawodnika określanego największym polskim talentem w skokach narciarskich, są to rezultaty mocno niezadowalające. Zawodnik klubu LKS Klimczok Bystra mimo nieudanego  sezonu, otrzymał nominację do startu w zawodach FIS Cup w Zakopanem. Czwartkowy konkurs na Wielkiej Krokwi (K-125 / HS-140) nie przyniósł niestety przełamania. W narciarskiej „trzeciej lidze” 20-latek uzyskał zaledwie 111 metrów i plasując się na 56. miejscu okazał się najsłabszym z dziesiątki Biało-Czerwonych.

Niestety jest to bardzo ciężkie. Ten sezon to dla mnie lekcja pokory. Myślę, że wiele czynników się na to złożyło. Nie chciałem się jeszcze poddawać przed końcem, dlatego tu przyjechałem, ale myślę, że równie dobrze mogłem zakończyć wcześniej. Jestem całkowicie rozbity i nie umiem teraz połączyć nawet najprostszych rzeczy. Musiałbym zacząć pracować od samych podstaw

– mówi dobitnie.

Słowa Habdasa to nie pierwszy głos rozczarowania ze strony zawodników kadry B trenujących pod okiem Davida Jiroutka. Wcześniej czeskiego szkoleniowca mocno skrytykował Jakub Wolny, który zresztą został z tego powody czasowo odsunięty od drużyny.

 

Oliwia Dela,
korespondencja z Zakopanego

 

Dodaj komentarz