You are currently viewing Pięć skoczni i dziesięć skoków. Artti Aigro najlepszy w nietypowych zmaganiach na północy Norwegii
Artti Aigro (fot. Julia Piątkowska)

Pięć skoczni i dziesięć skoków. Artti Aigro najlepszy w nietypowych zmaganiach na północy Norwegii

Nie tylko Finowie wykorzystali tego weekendu sprzyjające warunki klimatyczne do przeprowadzenia u siebie zawodów w zimowych warunkach. W rodzinnej miejscowości Johanna André Forfanga – Tromsø, podjęto inicjatywę przeprowadzenia zawodów z wykorzystaniem wszystkich pięciu obiektów, którymi dysponuje Tromsø Skiklub – od K-6 do K-70. Na każdym z nich skoczkowie oddawali po dwie próby.

 

Rywalizacja rozpoczęła się na skoczni K-6. Po pierwszym etapie na prowadzeniu był Jo Rømme Mellingsæter, który oddał próby na 9,5 i 10 metrów, ustanawiając w drugiej próbie rekord skoczni. Dwukrotnie 9,5 metra osiągnął Artti Aigro, a trzecie miejsce dzierżyli Espen Jacobsen (9,5 / 9,0 m) i Espen Alexander Eriksen (9,0 / 9,5 m). Czołową piątkę zamykał Johann André Forfang (9,0 / 9,0 m). Słabiej na najmniejszej skoczni spisali się inni członkowie norweskiej kadry narodowej – Halvor Egner Granerud (8,0 / 9,0 m) czy Marius Lindvik (7,5 / 9,0 m).

Na skoczni K-15 najlepiej spisał się Artti Aigro, uzyskując w obydwu próbach 16 metrów, czym ustanowił rekord obiektu. Dwukrotnie na punkcie konstrukcyjnym lądował tym razem drugi Jo Rømme Mellingsæter, a taką samą odległość w sumie uzyskał także Johann André Forfang (14,5 / 15,5 m). Dwukrotnie 14,5 metra osiągnął Marius Lindvik, niewiele gorzej poradził sobie Bjørnar Kvaal (14,0 / 14.5 m). 14 metrów w obu skokach uzyskali Bendik Jakobsen Heggli, Ingvild Synnøve Midtskogen i Espen Alexander Eriksen.

Dwukrotnie większy obiekt HS-35 (K-30) stał się areną dwóch kolejnych serii zmagań. Tam ponownie brylował jedyny przedstawiciel reszty świata – Artti Aigro. W pierwszej próbie ustanowił rekord skoczni uzyskując 34 metry. W drugiej uzyskał nawet odległość pół metra dalszą (34,5 m), lecz nie ustał swojej próby, co poskutkowało odjęciem 6 metrów od noty końcowej. Kroku ponownie dotrzymywał mu Jo Rømme Mellingsæter, który w drugim skoku wyrównał rekord skoczni (32,5 / 34,0 m). Dwukrotnie punkt K osiągali także Marius Lindvik (31,0 / 32.5 m), Johann André Forfang (31,5 / 31,5 m) i Bjørnar Kvaal (30,0 / 31,0 m). 27 metrów w obydwu skokach uzyskał Halvor Egner Granerud, plasując się w okolicach połowy stawki, po czym zrezygnował ze startu w kolejnych rundach.

Przedostatni etap rywalizacji miał miejsce na skoczni HS-50 (K-45). Tam najdalej skakali łącznie Artti Aigro (49,5 / 48,5 m) i Espen Jacobsen (49,0 / 49,0 m). Niewiele gorzej poradził sobie Johann André Forfang (47,5 / 49,5 m), który wraz z Aigro dzierży obecnie rekord skoczni. Równe i wysokie dorobki zdobyli także Bjørnar Kvaal (44,0 / 47,5 m) i Bendik Jakobsen Heggli (45,5 / 46,0 m). Słabiej w tym etapie spisał się natomiast Marius Lindvik (40,5 / 41,5 m). 

Ostatnie zmagania odbyły się na największym w Tromsø obiekcie – HS-75 (K-70). Na nim najdalej szybował ponownie Jo Rømme Mellingsæter, który uzyskał 75 i 77 metrów. Był tym samym wyraźnie lepszy od drugiego Arttiego Aigro (76,0 / 72,0 m). Na średniej skoczni po raz pierwszy na przestrzeni całych zawodów tak wyraźnie swoją obecność zaznaczyła Thea Minyan Bjørseth. Uzyskała 69,5 i 77 metrów, dzięki czemu dzieli rekord skoczni z Mellingsæterem. TOP 5 dopełnili Espen Jacobsen (74,0 / 72,0 m) i Johann André Forfang (69,0 / 75,5 m).

Tym samym po zwycięstwo w „Grønnåsen 5” (tak nazwano całe zawody) sięgnął Artti Aigro, który w dziesięciu próbach uzyskał w sumie 365,5 metra. Jego rezultat końcowy został jednak uszczuplony o 6 metrów (359,5 m) z racji na upadek w drugiej serii zmagań na skoczni K-30, co i tak wystarczyło do zwycięstwa o 1,5 metra nad drugim Jo Rømme Mellingsæterem (358,0 m). Trzeci był „reprezentant gospodarzy” Johann André Forfang (352,5 m). Czołową piątkę dopełnili Espen Jacobsen (349,5 m) i Bjørnar Kvaal (340,0 m). Na dziewiątym miejscu zmagania zakończył Marius Lindvik (329,0 m), a stawkę 22 skoczków (i skoczkiń) zamknął Halvor Egner Granerud, który odpuścił cztery ostatnie skoki. Pełne wyniki znajdziecie TUTAJ>>>

 

Filip Gil,
źródło: tromsohopp.no / kjump.no / skisprungschanzen.com

Dodaj komentarz