You are currently viewing Co dalej z nowym systemem szkoleniowym i współpraca z kadrą A, czyli co zapowiadają trenerzy polskiego zaplecza?
Daniel Kwiatkowski i Wojciech Topór (fot. Polski Związek Narciarski)

Co dalej z nowym systemem szkoleniowym i współpraca z kadrą A, czyli co zapowiadają trenerzy polskiego zaplecza?

Polski Związek Narciarski oficjalnie ogłosił, że nowym szkoleniowcem kadry B będzie dotychczasowy asystent Thomasa Thurnbichlera, Wojciech Topór. Z kolei na stanowisku trenera juniorów pozostać ma Daniel Kwiatkowski. Jaki pomysł na polskie zaplecze mają szkoleniowcy?

 

Sezon zimowy 2023/2024 w wykonaniu zawodników z kadry B był daleki od perfekcji. Podczas startów w Pucharze Świata nie udało im się zdobyć ani jednego punktu do klasyfikacji generalnej. Jedynie w Pucharze Kontynentalnym udało się wywalczyć dwa miejsca na podium – Klemensa Murańki w Garmisch-Partenkirchen i Jakuba Wolnego w Lillehammer. Co więcej, z formą borykali się Jan Habdas i Kacper Juroszek. Problemy odzwierciedlały się nie tylko w wynikach, ale sugerowały je także wypowiedzi samych zawodników. Ich kulminacją były słowa Jakuba Wolnego, który po kwalifikacjach do konkursu Pucharu Świata w Wiśle skrytykował współpracę z czeskimi trenerami, po której został czasowo zawieszony.

Jeszcze kilka tygodni temu Rafał Kot, członek zarządu PZN, deklarował, że kontrakt z Davidem Jiroutkiem i Radkiem Žídkiem nie zostanie przedłużony. I tak też się stało, a nowym trenerem głównym kadry B został Wojciech Topór. Przez ostatnie miesiące pełnił on funkcję asystenta Thomasa Thurnbichlera. Przejął ją pod koniec ubiegłego roku, zastępując na tym stanowisku Marca Nölke. Jak będzie wyglądała kadra B Topora? Trener podkreśla przede wszystkim bliską współpracę z kadrą A.

Pełny skład kadry poznamy w maju. Teraz mogę już powiedzieć, że nasza kadra będzie współpracowała bardzo blisko z kadrą Thomasa. Pierwsze obozy będziemy mieć wspólne. Bardzo cieszę się na tą współpracę i nie mogę się doczekać rozpoczęcia nowego sezonu.

– oświadczył trener.

W przeciwieństwie do dużych zmian w kadrze B, głównym trenerem juniorów niezmiennie pozostaje Daniel Kwiatkowski. To właśnie w okresie sprawowania tej funkcji przez niego, bo w maju ubiegłego roku, w systemie szkolenia juniorów zaszła rewolucja. Zmiany opierały się przede wszystkim na poszerzeniu kadry o wszystkich trenujących w SMS-ach. Po zakończeniu sezonu trener zrewidował skuteczność nowego systemu i zapowiedział jak będzie wyglądać praca w nadchodzącym roku.

Cieszę się, ponieważ jest mi dane kontynuować pracę na tym samym stanowisku. Rozpoczęliśmy w tamtym sezonie nowy system szkolenia juniorów we wszystkich dyscyplinach – ja mogę się wypowiedzieć odnośnie skoków. Mieliśmy powołanych do kadry juniorów wszystkich zawodników ze szkół sportowych oraz ich absolwentów w wieku juniorskim. Ten system dobrze funkcjonował w tym sezonie i postanowiliśmy razem z prezesem, że pozostajemy w tym samym systemie.

– zadeklarował.

Kwiatkowski zwrócił także uwagę na zaletę nowej organizacji kadry, jaką jest posiadanie bardzo szerokiej grupy zawodników. Daje to możliwość wyboru najlepszych z nich do startu w zawodach. Wyjaśnił także, że działania opierają się na dwóch szkołach sportowych – w Zakopanem oraz w Szczyrku. Funkcję asystenta głównego szkoleniowca w pierwszej z miejscowości pełni Grzegorz Miętus, z kolei w drugiej – Robert Mateja. Kadra juniorów ma także do pomocy trenerów szkolnych – Mariusza Chrapka w Zakopanem oraz Sławomira Hankusa w Szczyrku.

Gdy wprowadzany był nowy system, szczególnie podkreślano rozwój juniorów – stawianie na spokojny, codzienny trening. O rozwoju i przygotowaniu młodych zawodników do rywalizacji na międzynarodowym poziomie mówił także trener Kwiatkowski.

Juniorzy startują głównie w zawodach krajowych Orlen Cup. Są to bardzo dobre zawody, ponieważ dla tych młodych zawodników jest to namiastka zawodów już na wysokim poziomie. Są to takie zawody, w których mogą naprawdę się pokazać. Po tych zawodach mamy możliwość wyboru zawodników na zawody międzynarodowe. Głównie startujemy w zawodach Alpen Cup, FIS Cup i oczywiście najlepsi juniorzy startują w Pucharze Kontynentalnym.

– wyjaśnił.

Trener polskich juniorów opowiedział także o planach kadry na najbliższy czas.

Naszym najbliższym planem, czyli konsultacją centralną jest wyjazd do Cetniewa, do Władysławowa z szeroką grupą zawodników. Zamierzamy tam zabrać dwudziestu zawodników, wyselekcjonowanych, najlepszych po ostatnim sezonie.

– zapowiedział szkoleniowiec.

 

Zuzanna Janeczek
źródło: materiały prasowe PZN

Dodaj komentarz