You are currently viewing Więcej kobiet polata na norweskim „mamucie”. Znamy plan na Raw Air w Vikersund w 2025 roku
Skocznia w Vikersund i rekordzistka świata Silje Opseth (fot. Julia Piątkowska)

Więcej kobiet polata na norweskim „mamucie”. Znamy plan na Raw Air w Vikersund w 2025 roku

Skoczkinie narciarskie mają za sobą dwa oficjalne konkursy lotów narciarskich, które odbyły się w marcu 2023 i 2024 roku w ramach turnieju Raw Air. Wówczas na norweskiej Vikersundbakken (HS-240) pojawiło się kilkanaście zawodniczek, które zostały dopuszczone do startu. Podczas zaplanowanych na 2025 rok zmagań w Vikersund, na rozbiegu zobaczymy już 25 skoczkiń. To efekt zmian, które zostały ustalone podczas obrad FIS.

 

Podczas obrad działaczy Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS) oraz przedstawicieli krajowych związków narciarskich w słoweńskim Portorož zapadły ważne decyzje związane ze zbliżającym się sezonem 2024/2025. Ustalone zostały nie tylko kalendarze zawodów FIS (w tym Letniego Grand Prix i Pucharu Świata), ale także szczegóły poszczególnych zmagań.

Jak się okazuje, krok do przodu zostanie postawiony również w kwestii lotów narciarskich kobiet. Jak dotąd w historii odbyły się dwa oficjalne żeńskie konkursy na „mamucim” obiekcie w Vikersund (K-200 / HS-240). Pierwszy z nich, który nie był jeszcze zaliczany do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (ale był częścią turnieju Raw Air) odbył się 19 marca 2023 roku. Wówczas najlepsza wśród piętnastu startujących okazała się Słowenka Ema Klinec, która szybując 226 metrów ustanowiła też kobiecy rekord świata w długości lotu. Drugi konkurs (zaliczany do PŚ i RA) został rozegrany 17 marca 2024 roku i wzięło w nim udział siedemnaście skoczkiń. Triumfowała Norweżka Eirin Maria Kvandal, choć rekord świata zapisała na swoim koncie jej rodaczka Silje Opseth, która poszybowała 230,5 metra.

Wszystko wskazuje na to, że w marcu 2025 roku, kiedy to finał Raw Air również odbędzie się na Vikersundbakken, na norweskim „mamucie” zobaczymy jeszcze więcej skoczkiń. Działacze FIS w porozumieniu z krajowymi federacjami narciarskimi uznali, że coraz więcej zawodniczek będzie w stanie poradzić sobie z lotami narciarskimi. O to apelowało już wcześniej wiele skoczkiń ze światowej czołówki. Według planów, w pierwszych seriach konkursów zaplanowanych na 15-16 marca przyszłego roku, na starcie zobaczymy 25 kobiet. Prawo startu ma wówczas uzyskać właśnie 25 skoczkiń, które na ten moment będą notowane najwyżej w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Do serii finałowych awansuje już tylko 15 z nich (z najwyższymi notami po jednym skoku).

Dodajmy, że zawodniczki w ramach turnieju Raw Air, zmierzą się także 13 marca na Holmenkollbakken (K-120 / HS-134) w Oslo. Przed norweskim cyklem również będą w Kraju Fiordów, ponieważ od 28 lutego do 7 marca czekają je cztery konkursy Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym w Trondheim. Ponadto cały sezon Pucharu Świata 2024/2025 rozpocznie się w Norwegii, a konkretnie na Lysgårdsbakken (K-123 / HS-140) w Lillehammer, gdzie konkursy zostaną rozegrane w dniach 22-24 listopada.

To fantastyczna wiadomość. Fajnie będzie mieć sezon zimowy z tak dużą liczbą zawodów w skokach narciarskich w Norwegii. Loty narciarskie to jedno z najtrudniejszych wyzwań, w jakim kiedykolwiek brałam udział. To, że w końcu tam dotarłyśmy jako skoczkinie, a także to, że w przyszłym roku w Vikersund polata nas już 25, jest dla nas bardzo dużym krokiem we właściwym kierunku. To podniesie poziom skoków narciarskich kobiet

– stwierdziła Silje Opseth cytowana przez Norweski Związek Narciarski.

 

Bartosz Leja,
źródło: Skiforbundet.no / informacja własna

 

Dodaj komentarz