You are currently viewing Co słychać u Słoweńców? Podopieczni Roberta Hrgoty wkrótce oddadzą pierwsze skoki!
Słoweńcy, od lewej: Zajc, Prevc, Lanišek, Kos (fot. Julia Piątkowska)

Co słychać u Słoweńców? Podopieczni Roberta Hrgoty wkrótce oddadzą pierwsze skoki!

Słoweńska kadra narodowa od początku maja skupiona jest w swojej pracy na aspektach fizycznych, przede wszystkim na kondycji. Wkrótce skoczkowie przejdą do tej przyjemniejszej części przygotowań, w której będą oddawać pierwsze skoki od czasu finału sezonu w Planicy.

 

Podopieczni Roberta Hrgoty od początku miesiąca oddają się wytężonej pracy nad aspektami fizycznymi, a zatem większość czasu spędzają na siłowni, halach treningowych, a także na otwartych boiskach. W najbliższych dniach do przygotowań dojdzie ulubiony, najbardziej wyczekiwany przez skoczków element, czyli treningi na skoczni. Pierwsze skoki, zgodnie z planem, mają oddać w Planicy, a następnie przeniosą się do Kranju. Sztab szkoleniowy wprowadził drobne korekty w przygotowaniach względem poprzedniej wiosny.

Robert Hrgota fotJuliaPiatkowska 300x231 - Co słychać u Słoweńców? Podopieczni Roberta Hrgoty wkrótce oddadzą pierwsze skoki!
Robert Hrgota (fot. Julia Piątkowska)

To, co w zeszłym roku zmieniliśmy w przygotowaniach, tym razem możemy ulepszyć i poprawić. Dzięki temu mamy szansę na lepszy start. Dodaliśmy kilka elementów, których brakowało w zeszłym roku, ale nie było to nic istotnego. Zwrócimy uwagę na podstawy, bo to jest to, co co przynosi największe efekty. W tym roku postanowiliśmy udać się do tunelu aerodynamicznego przed sezonem letnim, aby przetestować kilka rzeczy, a jesienią udamy się tam raz jeszcze.

– wyjaśnił trener Robert Hrgota cytowany przez Słoweński Związek Narciarski.

Po kontuzji u Anže Laniška nie ma już śladu. Lider kadry narodowej nie narzeka na jakiekolwiek dolegliwości, które mogłyby być pozostałością po urazie kolana z końca stycznia. Dzięki temu rozpoczął przygotowania ze spokojną głową i cieszy się niedawną wizytą w tunelu aerodynamicznym, gdzie miał okazję dopracować sylwetkę w locie.

Plan po kontuzji był taki, aby przygotowania rozpocząć ze spokojem. Nie czuję jakiegokolwiek bólu kolana, nawet przy codziennych ćwiczeniach. Cokolwiek robię, jest w porządku, więc to świetna informacja. Ucieszyła mnie wizyta w tunelu aerodynamicznym, gdzie przez dłuższy czas przebywa się w powietrzu, dłużej niż podczas skoku, więc jest to zupełnie inne doświadczenie.

– opowiedział Lanišek.

Jedni skupiają się na pozycji w locie, inni szukają poprawy w sprzęcie. W tym aspekcie na progres liczy Domen Prevc, który zamierza wykorzystać okres przygotowawczy i pierwsze skoki na przetestowanie nowych zakupów i dobór odpowiedniego wyposażenia na sezon zimowy. Solidną poprzednią zimę, zakończoną na 13. miejscu klasyfikacji generalnej, z pewnością będzie chciał w kolejnym sezonie jeszcze poprawić.

W tym roku kładę nacisk na nowy sprzęt, latem chciałbym go dobrze przetestować, aby jesienią już wiedzieć, co wybrać na zimę. Jesteśmy przygotowani na pierwsze konkursy zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Pracowałem nad drobiazgami, żeby te nie rozpraszały mnie w trakcie rozgrywek.

– wyjawił trzeci ze słynnego w skokach narciarskich rodzeństwa.

Przeżywający w poprzednim sezonie kryzys Žiga Jelar walczy o to, by drugiego roku z rzędu nie spędzić w Pucharze Kontynentalnym. Jak już pokazał niejednokrotnie w poprzednich latach. Możliwości ma duże, pozwalające na notowanie solidnych wyników w Pucharze Świata. Minionej zimy jednak nie potrafił tego pokazać. Jak wyjaśniał jeszcze w trakcie rozgrywek, na jego skoki największy wpływ miało rozstrojenie techniki oraz problemy z doborem sprzętu. Wiosenne przygotowania to nowe rozdanie i szansa na lepszy start.

Ziga Jelar Planica 2024 fotJoannaMalinowska 300x200 - Co słychać u Słoweńców? Podopieczni Roberta Hrgoty wkrótce oddadzą pierwsze skoki!
Žiga Jelar (fot. Joanna Malinowska / Sport w Obiektywie)

Muszę przyznać, że czekałem na powrót do treningów. Mam dużo motywacji do działania. Chcę na skoczni poprawić elementy, z którymi miałem największy problem w zeszłym sezonie. Tym razem nie ma już w kalendarzu Igrzysk Europejskich, więc nie trzeba się spieszyć z przygotowaniem do rywalizacji.

– stwierdził zdobywca Małej Kryształowej Kuli za loty w sezonie 21/22.

Dla wielu skoczków maj jest najtrudniejszym miesiącem ze względu na obciążenia treningowe i oczekiwanie na pierwsze skoki ciągnie się w nieskończoność. Jednym z tych zawodników jest Lovro Kos, który już nie może doczekać się pierwszych skoków.

Jesteśmy teraz w najbardziej pracowitej części przygotowań, ale wkrótce będziemy cieszyć się skokami. Pierwszy miesiąc przygotowań się dłuży, bo pracujemy głównie nad kondycją, przez co czuje się ogromne zmęczenie, ale można o tym szybko zapomnieć.

– podzielił się swoimi wrażeniami 24-latek z Lublany.

Pod koniec lata zobaczymy, jak będziemy się czuć, jakie będą problemy, a potem wspólnie z trenerem ustalimy dalszy plan działania. Fizycznie jestem bardzo dobrze przygotowany, czuję się bardzo dobrze. Zobaczymy, czy to przyniesie jakieś korzyści na skoczni.

– dodał Timi Zajc.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez SloSki Nordic team (@sloskinordicteam)

 

Karol Cześnik
Źródło: Sloski.si

Dodaj komentarz