You are currently viewing Anže Lanišek i Dawid Kubacki z nagrodą „Fair Play” Polskiego Komitetu Olimpijskiego
Anže Lanišek z kartonową postacią Dawida Kubackiego (fot. Julia Piątkowska)

Anže Lanišek i Dawid Kubacki z nagrodą „Fair Play” Polskiego Komitetu Olimpijskiego

Z pewnością wszyscy kibice pamiętają wyjątkowy gest Anže Laniška, który po zakończeniu sezonu 2022/2023 wszedł na podium klasyfikacji generalnej Pucharu Świata trzymając w rękach tekturowy wizerunek Dawida Kubackiego. Reprezentant Polski ze względu na stan zdrowia swojej żony Marty zrezygnował z udziału w kilku ostatnich konkursach tamtej zimy i tym samym wypadł z czołowej trójki pucharowej „generalki”. Słoweński skoczek został dziś za swoją postawę uhonorowany nagrodą fair play Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

 

Sportowa rywalizacja rządzi się swoimi prawami i często bywa bardzo zacięta. Także na skoczni narciarskiej dla zawodników liczy się przede wszystkim osiągnięcie jak najlepszych rezultatów, a wielu celuje w zwycięstwo. Cieszy jednak fakt, że niektórzy nie zapominają w tym wszystkim o postawie fair play. Właśnie taką nagrodą został dziś uhonorowany Anže Lanišek, który odebrał statuetkę w Polskim Komitecie Olimpijskim w Warszawie. Przypomnijmy, że pod koniec sezonu 2022/2023 w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Słoweniec rywalizował o trzeci stopień podium z Dawidem Kubackim. Kiedy w marcu 2023 roku pucharowa stawka przebywała w norweskim Vikersund, do polskiego skoczka dotarły jednak bardzo niepokojące wieści z kraju.

Jego żona Marta znalazła się w ciężkim stanie w szpitalu. Kubacki szybko podjął decyzję, że wraca do kraju, aby wspierać najbliższą mu osobę. Reprezentant Polski odpuścił starty do końca sezonu (nie wystartował w drugim konkursie w Vikersund, w Lahti oraz Planicy) i stracił szansę na podium pucharowej generalki. Wyraźnie zaznaczył jednak, że to rodzina powinna być w życiu priorytetem.

Mój nagły powrót do domu… Jestem wam winien słowo wyjaśnienia. Moja żona Marta wylądowała w szpitalu z przyczyn kardiologicznych, jej stan jest ciężki i lekarze walczą o jej życie. Jest w dobrych rękach, to silna dziewczyna, wiem że będzie walczyła. Oczywiście to dla mnie koniec sezonu ale nie to jest teraz najważniejsze

– napisał wówczas Kubacki w mediach społecznościowych. Na szczęście lekarzom udało się opanować sytuację i w kwietniu Marta Kubacka mogła opuścić szpital i wrócić do domu.

Wcześniej, bo na początku kwietnia w słoweńskiej Planicy miała miejsce dekoracja po zakończeniu rywalizacji w Pucharze Świata. Na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej cyklu zameldował się Anže Lanišek (Kubacki był ostatecznie czwarty), który wskakując na podium nie zapomniał jednak o swoim rywalu. Słoweniec wskoczył na „pudło” trzymając w rękach tekturowy wizerunek Dawida Kubackiego. Tym gestem nie tylko wyraził mentalne wsparcie, które udzieliła rodzinie Kubackich narciarska rodzina, ale także zdobył serca polskich kibiców.

Mimo, że od tego czasu minął ponad rok, gest słoweńskiego skoczka nie został zapomniany. We wtorek Rada Fair Play Polskiego Komitetu Olimpijskiego wręczyła główne nagrody (za 2023 rok) zarówno Anže Laniškowi, jak i Dawidowi Kubackiemu, którzy w tak trudnych momentach pokazali zarówno wielką odpowiedzialność, jak i wykazali się postawą fair play.

Ten gest wypłynął prosto z serca. Kiedy usłyszałem co się stało żonie Dawida, pomyślałem co sam bym zrobił na jego miejscu. Postąpiłbym dokładnie tak samo. Cieszę się, że wszystko jest w porządku i mam nadzieję, że w tym roku będziemy walczyć jak równy z równym, tak jak dwa lata temu

– powiedział Lanišek, który po odbiór nagrody fair play pofatygował się ze Słowenii aż do Warszawy.

Gest słoweńskiego zawodnika mocno docenił też reprezentant Polski, który mimo, że fizycznie nie był wówczas na podium, to myśli całego narciarskiego świata były wówczas z jego żoną i z nim. 

Zachowania fair play powinny być kwintesencją sportu. Nie tylko to co robimy na arenach sportowych, ale też to co robimy w życiu codziennym, pokazuje jakimi jakimi jesteśmy osobami. Wydaje mi się, że każdy sportowiec tę nutkę fair play ma w sobie. Bez takiej postawy ciężko jest dobrze funkcjonować w drużynie czy organizacji sportowej i rywalizować na najwyższym poziomie. Dla mnie powinno to być coś normalnego, ale cieszę się, że właśnie takie gesty są doceniane. Takie zachowania powinny być promowane wśród młodzieży

– powiedział Kubacki, z którym w Warszawie rozmawiał Andrzej Grabowski z Radiowej Jedynki.

Zdziwiłem się kiedy się dowiedziałem, że Anže tutaj będzie. Jakby nie patrzeć, do Warszawy ma dość daleko, zwłaszcza że jako skoczkowie jesteśmy już w pełnym przygotowaniu do do kolejnego sezonu. Mi też nie tak łatwo było się wyrwać z domu i być tutaj na miejscu. Tym bardziej doceniam, że Anže znalazł czas, chęci i siły na to, żeby się tutaj zjawić i być razem ze mną podczas tej uroczystości

– zaznaczył polski skoczek.

 

Bartosz Leja,
źródło: Polskie Radio / informacja własna

 

Dodaj komentarz